Pfurw Rendtongue
''To jest... Moja szansa. Mogę to jeszcze wykorzystać. [...] Muszą uśmiechać się nad mną. Wciąż, jest to absurdalnie parszywy uśmiech...
''
— ■■■■■ 1323 AE
| Pfurw Rendtongue | |
|---|---|
| Rasa | popielec |
| Wiek | 24 |
| Pseudonimy | Pf, Fuf, Fff, <inne odgłosy plucia>
Biegnący Kameleon |
| Jak się zwracać? | on |
| Klasa | Inżynier - Alchemag |
| Zawód | Alchemik, Najemnik |
| Powiązane organizacje | Horyzont Zdarzeń - Wspólnik
|
| Relacje | brat Pyshap Rendgrace
skyscale Filemon matka † Gyduga Faithstrike ojciec ? nieznany |
| Motyw muzyczny | Klik |
| Status postaci | |
| Zdrowie | M.I.A |
| RP | wprowadzona |
Wygląd
Popielec należący do grona raczej tych drobniejszych, bądź tych nieszczęśliwców co byli najwyżsi za dzieciaka by potem patrzeć jak rówieśnicy wyrośli przewyższając ich o głowę. Pfurw wydaje się krzepkiej budowy, ale sposób w jaki się nosi, sugerował by raczej problemy z napięciem mięśniowym.
Ewidentnie zadbane, długawe oraz puchate futro ma odcień piaskowy z rudobrązowymi pręgami i cętkami na całej powiechrzni ciała. Natomiast grzywa, pysk, klatka piersiowa i oraz koniuszek ogona popielca rozjaśniają się mu do brudnej bieli.
Pysk ma smukły, aczkolwiek kiedyś w przeszłości musiał doznać poważnych urazów, które skutkowały oprócz licznymi mniejszymi dysproporcjami, także zdeformowaniem zgryzu, przez co teraz kły nieśmiało wychylają się Pfurwowi spod warg.
Trochę wyżej i śmielej, patrzą na świat wiecznie rozbiegane oczy o delikatnym odcieniu brązu, a trochę niżej znajduje się różowawy nos. Bujną, jasną grzywę upina na wiele kreatywnych sposobów, często zawierających warkocze, aby nie przeszkadzała mu w pracy. Spomiędzy niej wyrastają dwie pary spiralnych, ciemnokasztanowych rogów.
Charakter
Pfurw jest dość wycofany, ceni sobie spokój, w sposób jaki dla wiecznie rozbieganej i zestresowanej osoby - spokój jest towarem luksusowym w życiu. Stroni się od zbytnych interakcji społecznych, wyraźnie niebędących żywiołem popielca. W przeciwieństwie do nich, alchemia posiada swoje schematy i chociaż przewidywalność to nieodpowiednie słowo, Pfurw zdecydowanie znajduje w niej komfort i pewność siebie. Jest w stanie mówić o swojej dziedzinie płynnie i swobodnie, jego język wtedy, na moment, przestaje wydawać się polem starć dwóch myśli, rywalizujących o to która zostanie wypowiedziana.
Jakkolwiek Pfurw nie próbowałby utrzymywać fasadę niewzruszonego naukowca, dbającego tylko o wyniki swoich badań, o dobro nauki - nie jest w stanie. Nie jest w stanie powstrzymać się przed byciem rozproszonym problemami, potrzebami innych. Chęć pomocy, przyniesienia jakiegoś dobra temu światu, okazują się częściej niż nie - silniejsze niż wszelkie obawy, niepewność i strach, które trapią jego osobę na co dzień.
Sytuacja
Pfurw woli aby poznawano jego dorobek naukowy, aniżeli kronikę jego sytuacji i przydarzeń. Wiadomo jednak, że uczęszczał do fahraru w Nolanie, gdzie pomimo rocznej niedyzpozycji, pozwolono mu ukończyć edukację w tym samym czasie co reszta warbandy. Po zakończonej działalności w Legionach, żył wspólnie z bratem parę lat w Lwich Wrotach, zarabiając na skromne życie przez podejmowanie się kilku prac najemniczych ale skupiając się głownie na wykonywaniu swojego rzemiosła. Horyzont Zdarzeń, za ofiarowanie mu domu i kolejnej szansy, wspiera głownie swoimi umiejętnościami i doświadczeniem alchemicznym, które stosuje w preparacji różnych materiałów na potrzeby gildii, wykonywanie zamówień oraz prowadzenie XXX, oferującej wybrane eliksiry nieodpłatnie dla członków.
Alchemia
glownym obiektem badan pfurwa jest alchemia naturalna. wykorzystuje rosliny, istoty, wszelkie ich wydzieliny i inne substancje. uwaza ze to jedna z bardziej ciekawych dziedzin a argumentuje to w nastepujacy sposob. Alchemia chemiczna i metamagiczna posiada zalete - o wiele wieksza kontrole nad procesem oraz wade - o wiele wieksza kontrole nad procesem. Taki x czy y droga ewolucji, przystosowania i mutualizmu, wytrzorzyl narzady ktore maja spelniac swoje zadanie w swojej nisze. Pfurw pobiera sprawdzone "metody" od tych przykladowych istot, zamiast wynajdywac kolo od nowa.
pfurwa fascynuje jak skladniki, rozne magie i substancjr wchodza w interakcje ze soba, takie male roznice jak pora zbiorow czy przechowywanie, ma wplyw na wewnetrzy sklad i energie, i jak potrafi to wplynac, czasem drastycznie, na wynik.
jest to wyjatkowo wygodna dziedzina dla popielca, ktorego magia opiera sie na wykorzystywaniu istniejacych juz zasobow magivznych.
swoje odkrycia wykorzystuje do wykonywania przeroznosci eliksiroe uzytkowych, bojowych, medycznych i innych.
Ekwipunek
Garderoba
Pfurw ubiera się wyjątkowo schludnie i elegancko jak na popielca. Jego szafa zawiera liczne kamizele i koszule które dobiera tworząc doprawdy żywe kombinacje kolorystyczne. Wśród nich nie brakuje także takich z wzorami.
Wbrew pozorom, nie jest sklejony z masą ekwipunku Podręcznego Składu, którego jak nazwa zobowiązuje, zawsze ma pod ręką - łapą, znaczy. Ale trzeba przyznać że wielki bagaż jest tak charakterystyczną cechą jego sylwetki, że bez nich Pfurw wydaje się jeszcze drobniejszy.
MASKA GAZOWA 》》Bardzo przydatna aparatura w codziennej pracy alchemika zarówno w warunkach laboratoryjnych jak i bojowych.
PŁASZCZ 》》Długi, ciężki płaszcz z wysokim kołnierzem, jak i mnóstwem udogodnień do przechowywania przedmiotów oraz dla aparatury z Serii AMOGUS.
Wykonany jest z specjalnego czarnego tworzywa które na myśl przywodzi zarówno skórę jak i gumę. Zapewnia doskonałą izolację cieplną dla użytkownika oraz samo odzienie jest odporne na większość substancji kwasowych, zasadowych, żrących, itp., ekstremalne temperatury, uszkodzenia mechaniczne - obtarcia, cięcia, przekłucia - itp.
Elementy łączące aparaturę Serii AMOGUS, Pfurw jest w stanie z łatwością demontować, lecz nie robi tego z powodu osobliwej metody oszczędzania czasu (lenistwa). Nie można także odmówić jej doskonałego aspektu estetycznego.
BERET 》》Prezent od Alfreda. W kolorze ciemnej oliwki, wyszyte na nim jest piękne logo, będące hybrydą symboli Horyzontu oraz Psów Wojny.
Inwentarz
- przekąski, manierka wody
- chusteczki
- marker permanentny i pisak (działa też pod wodą)
- notatnik
- pieniądze
- nożyczki, pinceta, skalpel
- dwie rolki mocnej, czarnej taśmy klejącej
Podręczny Skład Laboratoryjny Standard 336-KOL-1336
- puste butelki 1ml-500ml
- foliowe woreczki zapinane
- składniki alchemiczne
Arsenał
PISTOLET 》》Zwykły pistolet samopowtarzalny, wraz z kilkoma zapasowymi magazynkami, o pojemności 10 naboi 9mm.
NÓŻ 》》 Deldrimorowy nóż, będący prezentem od Alfreda. Wygrawerowany na nim jest pseudonim "BIEGNĄCY KAMELEON".
ZAPALARA 》》Zapalniczka o rozmiarze bynajmniej nie będącym popularnym w powszechnej dystrybucji. Ten miniaturowy miotacz ognia krótkiego zasięgu, służy Pfurwowi jako zapalniczka, przenośny palnik do alchemii, w sytuacjach wyjątkowych, również jako broń.
SYGNET Przeniesienia 》》Sygnet o charakterystycznie grubych ściankach, które autor wykorzystał na artystyczny, symboliczny ryt.
Seria AMOGUS
Rozwinięcie akronimu, który w pełnej swojej postaci brzmi: Alchemiczne Mechanizmy Organizacyjne Grupy Usprawniających Systemów - dość jasno nakreśla funkcję tej serii wynalazków Rendtongue'a. Jednakże, jeśli ktoś dalej posiadałby wątpliwości, jest to nazwa na urządzenia specjalnie zaprojektowane do zintegrowanego funkcjonowania, aby wspólnie przeprowadzać mnogość operacji przydatnych do wykorzystywania alchemii w warunkach bojowych. Każde urządzenie z Serii AMOGUS jest również w stanie działać samodzielnie.
AMOGUS V3NT 》》Element zakładany na plecy - plecak, niektórzy określiliby. Posiadający 5 pojemników na ciecze, które odpowiednimi rurkami można połączyć z innymi urządzeniami serii AMOGUS. Oprócz tego wkomponowane jest przynajmniej 30 komórek-szufladek różnych rozmiarów, na składniki w postaci nie-ciekłej oraz inne przedmioty. V3NT posiada system zabezpieczeń oparty na kryształach które pobudzone odpowiednimi częstotliwościami magicznymi, otwierają i/lub wysuwają wybraną komórkę. Całość elementu V3NT jest połączona ze sobą szkieletem i obudową z orichalcum. Większość reszty mechanizmów jest wykonana z innych materiałów, całkowicie jednak odizolowanymi od zewnętrza wcześniej wspomnianą, szczelną obudową.
AMOGUS SU5 》》Model pary rękawic doskonale izolujących przednie kończyny Pfurwa przed wszelkimi niebezpiecznymi substancjami z jakimi miewa kontakt. Sięgają aż do łokcia, a na przedramieniu posiadają szyny dzięki którym można zamontować następujące elementy:
- S-2 》》Obudowa do trzymania podręcznych strzykawek-rzutek wielokrotnego użytku (po oczyszczeniu i dezynfekcji przed kolejnym użyciem, oczywiście). Jedna obudowa może pomieścić cztery, a żeby wyciągnąć Strzyrzutkę należy odbezpieczyć trzymający ją w miejscu zatrzask.
- U-3 》》Rozpylacz z pojemnikiem na rozpylaną ciecz. Element można podłączyć rurką bezpośrednio do wybranej komory w V3NT, powiększając zapas wybranej substancji.
AMOGUS Plujka [Pw4-EX] 》》Miotacz alchemagicznych wyrobów w postaci strzelby. Plujka posiada komorę magazynową na Kulki, kolejne dwa kontenery na ciecze pod lufą, konsolę ułatwiającą używanie broni, oraz latarkę. Plujką można wystrzelić praktycznie wszystko co tylko się zmieści do środka, również Strzyrzutki.
BIT-02 》》Poręczny guzik wysyłający impuls magiczny aktywujący Inhibitor XX.
-
,,Wiesz Filemon, okazyjnie dalej się zastanawiam czy faktycznie zasłużyłem, czy nie mieli gdzie ich trzymać na magazynie?"
Ciekawostki
- W mieście Nolan, gdzie spędził swoje dzieciństwo, hodował z bratem truskawki.
- Uważa, że Tyria Polo nie jest aż tak złe ale się nie przyzna.
- Wypił kiedyś "przypadkiem" koktajl Moletova (niepodpalony). Podobno smakował.
- Lunatykuje.
- Odbierał drugi poród Seby.
Plotki
- " Aaa... No taki nieco upośledzony słodziak cipa inżynier. Przydatny podobno. Zobaczę z jakiej gliny go lepili." - Anastasia Yaal
- " Bardzo zdolny i inteligentny alchemik, tylko mógłby częściej się odzywać. Zdaje się mieć wiele ciekawostek do powiedzenia." - Beren Estel
Galeria
