Przejdź do zawartości

Anastasia Yaal

Z Horyzont Zdarzeń


''W tej krótkiej chwili widziała kilkaset wersji Tyrii. Swojego domu. Siebie. Rodziny. Przyjaciół. Żywych i martwych. Zabijanych na różne sposoby i cieszących się długoletnim życiem. Rodziną i dziećmi. Szczęśliwych z powodu śmierci Any. Opłakujących jej śmierć. Zagubionych we Mgłach, podróżujących przez morza i oceany. Jednak jedna rzecz w tym bolała najbardziej. Widziała to, co widzieli niektórzy w czasie ratunku Astariss. Widziała rudą dziewczynę z ciekawskim uśmiechem i lekko zadartym noskiem. Widziała się żywą, martwą, prawdziwą i fałszywą. Czy Kira miała rację mówiąc, że to, co tu jest prawdziwe? Czy może to tylko piękne kłamstwo sprawiające, że łatwiej jest pojąć to co niepojęte? Ana wie. Tylko nie dane jest jej nigdy zadecydować o tym, co jest prawdziwe.''

— Tank

Anastasia Yaal
Rasa

Człowiek

Płeć

Kobieta

Data urodzenia

ur. 1 dnia sezonu Feniksa 1310 roku. (29 l.)

Klasa

Mesmer

Stan zdrowia

Zdrowa

Powiązane organizacje

Seraph(kiedyś)

Pseudonimy
  • An
  • Ana
  • Zajadła Kobra
Zawód

Najemnik

Rola w Horyzoncie

Założyciel

Druga tożsamość

Lily Evans

Relacje
Lokacja

Divinity's Reach Lost Kaineng

Znana rodzina

Ród Yaal w Divinity's Reach

Status postaci

Główna

Motyw muzyczny
Tier

4

Wygląd

-Ana, oko za oko to nie jest dobre rozwiązanie. - Jest. I tak cały świat oślepnie.

Anastasia Yaal to drobna (60kg), niewysoka dziewczyna (160cm.). Śliczna na pierwszy rzut oka. Delikatna wręcz. Gdyby nie fakt, że najczęściej można ja spotkać z wielkim mieczem i w zbroi to idealnie pasowałaby do salonów szlacheckich. Fioletowe oczy i pastelowe włosy w tym samym odcieniu to jej znak rozpoznawczy. Tak samo jak zadbane ciało, wyraźnie wyćwiczone. Skórę ma alabastrową, usta pełne, a dłoń (jak na machanie przez połowę życia mieczem) delikatna, z długimi palcami, jak u pianistki. Lewe ramie ma zawsze przykryte rękawem lub wzmocnione w swojej zbroi. Wszystko przez jeden z wypadków z przeszłości - ręka jest przeciwieństwem całego jej nienagannego wyglądu - liczne ubytki skórne powodują, że ręka wydaje się pofalowana. Jakby coś wyrwało jej kawałki ramienia, by się nimi pożywić. Ostatnimi czasy da się na jej ciele zauważyć dwie nowe blizny - pierwszą: nieregularną, szeroką na cały bok, jakby ktoś dobrze się bawił wtapiając tam swoje ostrze i drugą: podłużną, gładką na szyi - jakby komuś zależało na poderżnięciu jej gardła.

Tatuaż na lewym nadgarstku. Umożliwia otwarcie WP w Lost.
Znamie jakie zostało na jej ciele po rozprawieniu się z pewną małą dziewczynką i jej demonim kolegą.
Amulet otrzymany od Ryana, kiedy został avatarem Dwayny. Do użycia w ostatecznym wypadku, żeby wezwać mężczyznę na pomoc.

Charakter

Kiedyś sama nazywała siebie artystyczna duszą, dla której najlepsze dzieło to martwy przeciwnik. Do teraz fascynują ją ludzki umysł i słowo niesione pismem. Stara się łączyć dziewczęcą wręcz niewinność z zabójczym ostrzem i wykorzystywaniem innych do swoich celów. Potrafi wysławiać się nad wyraz kulturalnie i trafiać z tematem rozmowy. Jakimś cudem ludzie ją lubią, ciężko zawsze powiedzieć czy z wzajemnością. Prawdziwe emocje uwalnia zwykle w walce - niestety często wiążą się one z brakiem litości. Kiedy atakuje to zawsze tak, by zabić. Potrafi jednak ustać w ryzach - jeśli trzeba i jeśli ma w tym interes. Irytuje ją opieszałość i niezdecydowanie. Jest człowiekiem czynu, a jej umysł zdaje się zawsze podsuwać jej milion wyjść z danej sytuacji. Miłość jest jej nieco obca, ale na tym polu stara się zawsze improwizować. Przedstawienie musi trwać! Z dobrych rzeczy nie można jej zarzucić braku słuchu. Śpiewa niczym słowik, co kłóci się z jej charakterem. Gra na fortepianie, a do tego tańczy z gracją, jaką wykorzystuje również na polu bitwy.

Historia

Anastasia ma za sobą przeszłość, o której rzadko mówi (bo co tu się chwalić, jak się wychowało w domu, gdzie wszystko miało się pod nosem?). Kiedy rodzina (szczególnie matka) dowiedziała się, że posiada zdolności mesmerskie i woli biegać z mieczem niż stepować i grać na fortepianie, zagrozili, każąc wybierać między pasją a szlachectwem. Oczywiście w obawie przed plotkami (kto widział szlachciankę, która podnosi się z błota w zwykłej, skórzanej zbroi?). Był to powód dla dziewczyny do ruszenia w świat i napisania swojej własnej historii, bez rodzinnego wsparcia. Nigdy nie lubiła wystawności ani kolorowych sukien, więc porzucenie luksusów, treningów z ojcem i wygody okazało się dla niej najlepszym wyjściem. Spakowała pamiątkowy miecz i bez słowa opuściła rezydencję. Odbiło się to niewielkim echem wśród szlachty i plotkarskich rubryk w gazetach Znany wytwórca mieczy, nauczyciel szermierki, szanowany Roderick Yaal stracił córkę. Z domu wyniosła jednak coś jeszcze - doskonałe wychowanie, dyscyplinę i poczucie wyższości. Przez te cechy nie zagościła nigdzie na dłużej. Lata doskonaliła się w zwodzeniu innych i graniu kogoś, kim nie jest i nigdy nie będzie. Szlifowała swój talent walki mieczem i tworzenie iluzji, by po pewnym czasie dołączyć do Bractwa. Bractwa, które, pomimo jej starań w odnalezienie jego członków - upadło, zostawiając ją znów z uczuciem braku przynależności do jakiekolwiek grupy. Próbowała też w Seraph, ale podporządkowanie, jakie na niej wymuszano sprawiło, że po roku opuściła te szeregi. Spędziła sporo czasu w Elonie, zakochując bez pamięci w pięknej sztuce Mirażu. W czasie podróży została złapana przez Triadę i okres niewoli, tortur i braku kontroli nad własnym losem zostawił na niej dostrzegalne ślady. Jeśli wcześniej można było nazwać ją skrytą to teraz wydaje się być murem, do którego nie docierają uczucia i ludzkie instynkty. Stara się jednak odnaleźć jakkolwiek w towarzystwie, korzystając z nauk dworskich. Związała swój los z gildiami najemniczymi, by tam na nowo uczyć się splatać społeczne więzi. No i zarobić - wygodne ciuchy same się nie kupią. Wino niestety też nie.

Po wielu wydarzeniach wraz z trójką osób, którym zdecydowała się zaufać, założyła gildię. Horyzont Zdarzeń.

Prawa ręka

Projekt ręki.
Klepsydra
Handcannon stworzony specjalnie dla niej przez inżynier gangu Outcasts

Prawa ręka została odcięta przez pnącza podczas obławy na różanego sylvara (zaraz pod łokciem), za ocalnie życia innych biorących udział w ataku. Z uprzejmości Psów Wojny w szybkim czasie została jej podarowana proteza, która wróciła mesmerce dawną sprawność.

  • Notka na temat ręki:

Jeden z protopów mechanicznej ręki opracowanej przez [PRZERDAGOWANE] z działu R&D Psów Wojny. Jest stworzona ze stopu [PRZEREDAGOWANE] połączonego z [PRZEREDAGOWANE], co zapewnia jej świetną wytrzymałość na ścieranie, temperatury i izolację. Użyte stopy nie są metalami, co daje jej odporność na umiejętności elementalistów. Pozwala na niemal identyczne ruchy i manipulację ręką jak ta prawdziwa. W środku znajduje się katalizator, dzięki czemu użytkownik może korzystać za jej pomocą ze swojej magii. Siła jaką zapewnia jest większa niż przeciętnego człowieka. Normalne użytkowanie nie wymaga ładowania, jednak użycie specjalnych trybów jak [PRZEREDAGOWANE] lub [PRZEREDAGOWANE] wymaga naładowania jej ponownie magią. Wbudowana zapalniczka.'

Magiczne Przedmioty

  • Klepsydra otrzymana z okazji Hzetałek od Sekki.

Złoty naszyjnik, z małą klepsydrą w środku, obracającą się na dwóch perfekcyjnie współgrających ze sobą osiach. Piasek w środku był fioletowy, połyskujący zaczepnie w kierunku kobiety. Na największej, zewnętrznej osi widniał napis **“Amicus optima vitae possessio”**, a na osi otaczającej samą klepsydrę: **“Ad augusta per angusta.”**

Do samego naszyjnika, dołączona była również kartka:

By iluzję złamać, Tego, kto krwi pragnie, Obróć klepsydrę trzykrotnie, A jego kurtyna spadnie.

Wisior z funkcją wielokrotnego uderzenia fali łamiącej iluzję, działający przez czas przesypywania się piasku (około 3 minuty) i blokujący użycie mesmerskiej iluzji pochodzącej od osoby innej niż użytkownik w zasięgu średnim, z dobowym czasem ładowania po użyciu.

Magia dominacji

Od dłuższego czasu ulotność magii chaosu dawała Anie wgląd w świat, który zdawał się niemal nierealny. Jedynym gruntem, który trzymał ją w upewnieniu się o realności była obserwacja. Obserwacja innych osób, charrów, asur, sylvari i nornów. Ludzi. Rozróżnianie zmian w ich zachowaniu, rzeczy które miały na nich wpływ. Pobudziło to w niej nieznaną nutę - odłam magii dosć kontrowersyjny, by nie sięgać po niego zby często. Mesmerka spędziła ostatnie miesiące na badani tego zjawiska. Zostawiona sama sobie w swojej głowie wypracowała kilka praktycznych jej zdaniem zastosowań magii dominacji. Pommaga to kobiecie w bezpośredniej walce, gdzie do pewnego stopnia stara się wczuć w rolę swojego oponenta i atakując zarówno umysłem jak i ostrzem pokonać go. Przykłady:


Umiejętność Nazwa Opis
Roztrzaskanie koncentracji

Ana skupia w sobie swoją magię tworząc iluzoryczny obraz swojego dwuręcznego miecza. Uderzenie w ziemię powoduje rozkojarzenie i roztrzaskanie koncentracji przeciwnika. Jego ruchy stają się wolniejsze, a zaklęcie, które właśnie splatał rozlatuję się, nie dochodząc do skutku.

Sugestie

Delikatne wrażenie wywoływane na danej osobie. Może to być nagła chęć podrapania się, poczucie zagrożenia, spełnionego obowiązku, stresu.

Szepty

Szepty to małe podpowiedzi dla innych osób słyszalne prosto do uszka- iluzoryczne wyobrażenie głosu, zapachu(bądź eliminacja zapachu). Mocniejsze od sugestii, bo postaci może fatycznie wydawać się ktoś coś powiedział.

Umiejętności Bojowe

1. Iluzje - Nigdy do końca nie wiesz, czy masz przed sobą klona, czy może faktycznie mesmerka pofatygowała się na spotkanie. Iluzje stwarzają bardzo rozległy wachlarz możliwości. Sprawianie, że świat wokół wygląda inaczej niż w rzeczywistości. Podszywanie się pod innych, ukrywanie miejsc, duplikowanie wrażeń, tworzenie zapachów, dźwięków. Rozproszenie wrogów. Pokrycie siebie i innych niewidzialnością.

a. Klony: - kopie Any, które mają za zadanie wprowadzić zamęt lub ułatwić ucieczkę. Głównie używane do roztrzaskania w pobliżu wroga lub wzmocnienia walki mieczem.

Umiejętność Nazwa Opis
Ruina umysłu

Niszczy klony i wywołuje efekt na obszarze dookoła nich i mesmera, który zadaje obrażenia wrogom, w ich okolicy.

Krzyk frustracji

Niszczy klony i wywołuje efekt na obszarze dookoła nich i mesmera, który konfunduje wrogów, w ich okolicy.

Dywersja

Niszczy klony i wywołuje efekt na obszarze dookoła nich i mesmera, który ogłusza wrogów, w ich okolicy.

Zniekształcenie

Niszczy klony i wywołuje efekt na obszarze dookoła nich i mesmera, który sprawia że jest on odporny na efekty kontrolujące rozłożone w czasie przez krótką chwilę (chwilowa ochrona przed ciosami)

b. Fantazmy - dużo silniejsze, twory walki i nawalania w przeciwnika. Zdecydowanie ofensywne, używające broni. Przykłady zastosowań fantazmów:

Umiejętność Nazwa Opis
Obrońca

Przywołanie fantazmu, który drwi z pobliskiego wroga, blokując u drogę i obsypując przekleństwami i obelgami. Kiedy kończy blokowanie (zostanie powalony, przebity mieczem/czarem) eksploduje, zadając zwiększone obrażenia im mocniejszy cios dostanie. Słowem - im mocniej oberwie, tym silniej odda.

Odczarowanie

Fantazm powoduje usunięcie pozytywnych efektów z wrogów (np. Egidę, Zwiększenie prędkości, Dodatkowe magiczne ochrony, ect.). Zawsze kończy się to rozpłynięciem danego fantazmu, kiedy magia, która go tworzy zniweluje dany efekt.

Anastasia wykorzystuję Iluzję, Klony i Fantazmy do walki mieczem dwuręcznym i jednoręcznym.

a. Miecz dwuręczny:

Umiejętność Nazwa Opis
Lustrzany miecz

Ana bierze wymach swoim mieczem do przodu, posyłając we wrogów iluzoryczną wersje swojego miecza, który odbija się między wrogami, tnąc ich, siejąc spustoszenie w ich szeregach. Dodatkowo przy pierwszym trafionym celu pojawia się Klon, który dodatkowo rozprasza wroga.

Berserk

Ana bierze zamach mieczem ze swojej prawej lub lewej strony kumulując w sobie magię chaosu, wysyłając we wroga wirującego Fantazma z mieczem dwuręcznym w dłoniach. Sieje on spustoszenie, raniąc wrogów na linii swojego ataku.

Fala Iluzji

Mesmerka kumuluje w sobie moc chaosu biorąc zamach mieczem, jakby chciała "opędzić" się od wrogów. Uwalnia w ten sposób energię, powalając wrogów przed sobą i odpychając ich kilka metrów od siebie.

b. Miecz jednoręczny:

Umiejętność Nazwa Opis
Furia

Ana wykonuje serie pchnięć tkając wokół siebie i przeciwnika iluzję. Zniekształca obszar, by trudniej było ją trafić. Przeciwnikowi wydaje się, że atakuje go kilka ostrzy z różnych stron.

Zamiana

Podczas walki Ana skupia się, tworząc klona, który skaczę na przeciwnika, z którym mesmerka walczy. Kiedy ten jest ogłuszony, Ana zamienia się miejscami z Klonem, zwykle skutecznie dobijając skonfundowanego przeciwnika.

Blok

Tworzy klona, który jest w stanie zablokować cios, jeśli mesmerka nie jest w stanie.

Dwóch na jednego

Ana tworzy fantazma, który razem z nią atakuje przeciwnika. Jeśli ta iluzja dosięgnie broni wroga i skrzyżuje z nim miecze - Ana regeneruje część swojej siły magicznej, czerpiąc energie z tych uderzeń.

2. Miraż

Umiejętność Nazwa Opis
Wypad Mirażu

Ana teleportuje się w krótkich odstępach czasu (do 3 tp) w ustalonym przez siebie kierunku.

Pryzmatyczna Zasadzka

Mesmerka pokrywa się niewidzialnością i przenosi się w losowe miejsce wokół swojego celu, zyskując Płaszcz Mirażu. W miejscu, w którym zniknęła pojawia się klon, który atakuje wyżej wspomniany cel.

Natarcie Mirażu

Anastasia przenosi się do swojego celu, oślepiając go odłamkami piasku mirażu. Następnie tnie mieczem i spokojnie używa Odwrotu Mirażu, by wrócić do poprzedniej pozycji z dala od kontrataku przeciwnika.

Lustro Mirażu

Ana tworzy pryzmatyczny obraz fioletowe lustra w powietrzu przed sobą. Kiedy je rozbije, odłamki ranią pobliskich wrogów, ogłuszając ich, a mesmerka zostaje spowita Płaszczem Mirażu.

Oaza Mirażu

Ana nasyca teren wokół siebie magią mirażu, tworząc obraz oazy. Magia pozwala jej na chwilowe zregenrowanie sił i uleczenie lżejszych ran.

Szklana pułapka

Rok ćwiczeń z ulotną magią mirażu poskutkował u Any zbudowaniem własnego wykorzystania lustra mirażu. Wyćwiczyła przywoływanie kilku takich tworów, które pojawiają się wokół przeciwnika, praktycznie zamykając go w pułąpce. Poruszenie się bądź samoistne zniszcenie luster powoduje liczne obrażenia, powbijanie się w ciało odłamków i liczne krwawienia. Zaklęcie jest jednak bardzo energochłonne, używane przez mesmerkę w ostateczności.

3. Uroki - Poza zwykłym okrywaniem się Pancerzem Chaosu Anastasia potrafi zrobić jeszcze kilka rzeczy.

Umiejętność Nazwa Opis
Portal

Pozwala mesmerce połączyć dwa odległe ze sobą miejsca portalem, który daje możliwość skrócenia czasu wędrówki z punktu "A" do punktu "B" do dosłownie zera sekund.

Sprzężenie zwrotne

Tworzy kopułę w okolicy mesmerki, która pozwala zatrzymać trafiające w nią pociski, a niektóre mogą zostać odbite.

Wierzchowiec

:)
Runa z konstruktem przypominajacym skyscale'a. Lata. I zieje ogniem.

Chociaż sama nie lubi poruszać się na wierzchowcach to dość miała pożyczania, czy korzystania w tej kwestii z uprzejmości innych. Złożyło się tak, że Ryan zainwestował w mały prezent dla mesmerki. Runa okazała się skrywać istotę, którą początkowo uważali na wadliwy "model". Piasek unosił się wokół niego niczym mgła, a sam był w ciemnofioletowych kolorach. Obecnie para ma zamiar przetestować go gdzieś na terenach Vabbi. Aktualnie nie posiada szakala. Runa została zniszczona. Runa ze skyscalem była ostatnim prezentem jaki otrzymała od Ryana.

Ekwipunek

Pióra podarowane jej na HZtałki. Od Daigo.
Kołysała się w przód i w tył, przyciskając do siebie miecz, jakby był jedyną rzeczą, którą kochała... I pozwoliła krwi płynąć zamiast łez.
Wzbiera we mnie fala goryczy i oddycham z ulgą. Tego właśnie potrzebuję. Muszę obudzić wewnętrzny gniew. Okrywam się nim jak zbroją i szukam ukojenia w buzującej złości.

1. Broń

  • Miecz dwuręczny - stop mithrilu z orichalcum, pamiątka rodowa. W rękojeści ma powstawiane szafiry, które katalizują jej magię - chwilowo na ścianie.
  • Miecz jednoręczny - stalowy, prosty miecz. Płaz broni nieco węższy niż przy normalnych modelach.
  • Rewolwer .36 - ładne cacko, ozdabiane złotem. Magazynek mieści 6 naboi.
  • Sztylet otrzymany w ramach prezentu niespodzianki - wciąż nie wie od kogo ten śliczny prezent, ale broń zdecydowanie przypadła jej do gustu.
  • Miecz dwuręczny - obsydianowe ostrze, które zostało jej jako pamiątka po zleceniu - aktualnie została sama rękojeść. Ostrze zostało stopione na plecach Garwara.
  • Ogromne, dwuręcznie ostrze z deldrimoru. Posiada liczne wycięcia i zdaje się wręcz emanomać fioletową poświatą. Aktulanie wyposażone cacuszko. Poświęcone przez samą Desminę.
  • Dwa obsydianowe miecze jednoręczne - pamiątka po Ryanie.
Handcannon – personalizowany ciężki pistolet
Zaawansowana technologicznie broń krótka stworzona specjalnie pod Anę.
Charakterystyka:
  • wzmocniona lufa minimalizująca odrzut,
  • inteligentny celownik.
  • możliwość zmiany rodzaju amunicji (klasyczna/przebijająca/ogłuszająca),
  • szybki system chłodzenia pozwalający na intensywny ostrzał,
  • wykończenie dopasowane do jej estetyki.
Broń o ogromnej sile.

2. Strój

  • Komplet sukien wyjściowych, w których zwykle chodzi z miną skrzywdzonej choyi.
  • Zbroja stworzona z łusek jaszczurów ognistych, połączona z wzmocnionym materiałem izolującym ciepło. Lewe ręka jest dodatkowo zabezpieczona płytami mithrilu (dodane do zbroi po wypadku z ogrzymi psami). Fioletowo-czarny wzmacniany gorset, a pod nim dwa kamienie szlachetne, służące mesmerce za katalizatory magii. Prawy rękaw zakończony trzema, stalowymi ostrzami.
  • Przepięknie zdobiona zbroja otrzymana od Ryana z okazji mikołajek. Liczne ornamenty, wzmacniana skóra i płytowe wstawki nie dość, że chronią przed potencjalnym uszkodzeniem ciała, to dodatkowo wyglądają tak, jakby można w nich było iść na bal. Albo chociaż do jakieś droższej karczmy!
  • Strój najemniczny z licznymi schowkami na sztylety.

3. Torba

  • Zawiera: 3 szt. bandaży nasączonych maścią zwiększającą krzepliwość, sakwa na monety, penseta, zioła niwelujące ból, ostrzałka do miecza, szmatka polerująca, 300ml spirytusu, Paczka z nabojami do rewolweru (24szt.), Kajdanki, obroża antymagiczna, notes, pisadło, farby, dublon (Wezwania dżina - pojawia się losowy dżin, spełniając jedno życzenie mesmerki. Pamiątka po ocaleniu jednego z GuildHalli). Kolczyk z czaszką drobnego ptaka drapieżnego z kolorowymi piórkami, spięte razem błyszczącym, srebrzystym kawałkiem metalu (prezent od Arrattoia).
  • Amulet otrzymany od Ryana, kiedy został avatarem Dwayny. Do użycia w ostatecznym wypadku, żeby wezwać mężczyznę na pomoc.
  • Runa ze skyscalem.
  • Deldrimorowy nóż z grawerem "Zajadła Kobra". Prezent od Alfreda Millera.
  • Cienisty nóz - umagiczniony przez Eliego nóż. Po pierwsze wskazuje kierunek do bliźniaczej wersji samego siebie, a po drugie rękojeść może zamienić się w Białą Mambę.
Sztylet otrzymany w ramach prezentu niespodzianki
:)
"No w końcu Alfredzie!"

Ciekawostki

  • Lubi wygodne ubrania. I buty. Przez iększość życia walczyła jednak w butach na obcasach i to w nich najlepiej się czuje podczas machania mieczem.
  • Rodzina uważa ją za zmarłą - ma nawet na cmentarzu pod Divinity's Reach swój nagrobek.
  • Nie potrafi pływać. Woda to jej największy lęk.
  • Nie lubi jeździć na raptorach.
  • Uwielbia drogie wina.
  • Czasem śpi ze swoim mieczem.
  • Woli, żeby zwracać się niej zdrobnieniem Ana, niż pełnym imieniem.
  • Nie boi się wyzwań. Żadnych. Jedno skończyło się dla niej usunięciem macicy, przez co mesmerka jest bezpłodna.
  • Zna kilka karcianych sztuczek. I iluzorycznych też.
  • Zwykle ucieka od mężczyzn zanim dojdzie do większego "zbliżenia się".
  • Mało kto widział ją płaczącą.
  • Zwykle pije na równi z popielcami. Rano zwykle tego żałuje.
  • Jest dużo silniejsza niż wygląda. Potrafi przywalić solidnie, nie kontrolując swojej siły.
  • Zna się na sztuce, ale rzadko o tym mówi. Docenia jednak modę i poczucie stylu. Szczególnie jeśli wiąże się to z orężem lub zbroją.
  • Wirtuoz fortepianu.
  • Głos niczym słowik.
  • Wykazuje się dużą znajomością sylvari jesli chodzi o połączenie z Koszmarem i Snem.
  • Właścicielka małego pieska preriowego Bubiego - zdobytego podczas luźnej przygody pełnej dziwnych wizji - aktualnie piesek zaginął/jest martwy.
  • Jej lewy nadgarstek zdobi magiczny, znikający tatuaż z logiem Horyzontu Zdarzeń.
  • Kiedy Ryan został opętany przez demona, zdobyła sporą więdzę odnośnie tych istot. Przy okazji udało jej się nawiązać bliższą relację z jednym z Magistrów w Priory.
  • Traktuje każdego członka gildii jak rodzinę, ale zapytana nigdy się do tego nie przyzna.
  • Przez podwójne pojmanie i robienie jako obiekt "eksperymentalny" u Inquestu nienawidzi tej frakcji. Zamieszana w zniszczenie jednej z ich placówek.
  • Uprzedzona do charrów. Nie oznacza to jednak, że traktuje je jak askalończyk, któremu taki popielec rozwalił rodzinę.
  • Latała charrcopterem i jeździła charrtankiem.
  • Podrózowała między mgłami i innymi światami.
  • Codziennie biega.
  • Ćwiczy boks.
  • Strata ręki zmusiła kobiete do treningu słabszej ręki. Dziś jest zdecydowanie oburęczna.

Plotki

  • "W sumie Ana ma w sobie jeden prosty, ale piękny mechanizm. Zawsze odpłaca się tym samym, więc uważaj, żeby jej nie podpaść." - Rammond Windsket
  • "An? Nie, nie widziałem. Nie, nie słyszałem. Nie wiem, nie znam jej wcale. Nie było mnie tam, spałem." - Adam
  • "Kiedyś usłyszałem, że są kobiety dla których można zabić. Zawsze myślałem, że chodzi w tym powiedzeniu o to, że każdy ma swoją cenę. Ona pokazała mi jak bardzo się w tym myliłem." - Ryan Van Saan
  • "Nieokrzesana amatorka która swoim językiem, temperamentem oraz skłonnością do wtykania nosa w nie swoje sprawy napewno sprowadzi na siebie duże kłopoty.Niech lepiej ma się na baczności bo szkoda by było skrzywdzić taka ładną twarzyczkę."-Aszot Vasil
  • "Jeżeli chodzi o Anastasie to najzabawniejszą rzeczą jest to, że wcale nie uznaję jej jako wroga. Przy jej obecnym stosunki i zachowaniu do mnie traktuję ją jak ignorancką i natrętną księżniczkę. Ale nie będę się kryć z tym, że w momencie kiedy jej akcje będą mi bezpośrednio zagrażać, to nie będę się wahać by ją zabić." -- Tehned
  • "Na początku trochę bałam się, że może mnie nie polubić. Ale teraz jest dla mnie jak starsza siostra! Zwłaszcza po ostatniej przygodzie - myślę, że poznałam ją od zupełnie innej strony. Ale bardzo się z tego cieszę. Często powtarza, że mam dobre serduszko. Prawda jest taka, że choć bardzo go strzeże, jej serduszko jest równie wielkie co moje." - Sekki
  • "Zdecydowanie lepsza połówka Ryana, a przynajmniej ładniejsza. Mimo, że w sytuacjach krytycznych puszczają jej nerwy to lubię z nią pracować. Chociaż może nieco bardziej lubię z nią imprezować." - Adam
  • "Ana, potrafi walczyć ale wydaje się mieć gorącą głowę, wtedy łatwo jest stracić swoją głowę. Ogólnie to Fioletowowłosa Wiedźma, wkurwiająca Mesmerka, która myśli że coś kurwa więcej znaczy i naprawdę żadne milsze określenie mi nie przychodzi do głowy." - Azrael Martyr
  • " Ha! bardzo zabawna z niej osóbka..może trochę marudna ale chociaż bić się umie." - Bjorn Halfson
  • "Co prawda na początku była dosyć porywcza i skora do zabicia mojej skromnej osoby ale poznałem ją w, prawdopodobnie, jednym z najgorszych okresów jej życia. Na szczęście ten okres przeminął i dała się poznać jako osoba z sercem w odpowiednim miejscu. Cieszę się, bo wygląda na kogoś na kim można polegać jak wybije czarna godzina." - Beren Estel
  • "Dość nerwowe to złotko, ale nie penia jak trzeba. W sumie Adam miał rację, że nie da się przy niej nudzić." - Subli
  • "Nie lubię pracować z ludźmi, wyjątkowo mam do tego pecha, są chaotyczni i leniwi, ale ona i ten białowłosy wydają się konkretni, zupełnie jakby mieli w sobie dusze popielców ." - Fetia Brasswhine
  • "Jest ogarnięta do czasu, aż coś nie zacznie się dziać z jej głupszą połówką. Przykro się patrzy gdy te względne rozumne myśli znikają jak na pstryknięcie palcami, nawet jest mi jej na swój sposób żal" - Lejra Night
  • "Anastasia jest super! Można na niej polegać, zwłaszcza w trudnych sytuacjach - potrafi się bić jak mało kto! Czasami mam wrażenie, że gdyby nie ona, to już by mnie dawno z gildii wywalili. No i jeszcze dzięki niej zacząłem naukę czytania! Chociaż ta druga księga, którą od niej otrzymałem, jest dużo ciekawsza…" - Arrattoi
  • " Nie podoba mi się jej dociekliwość. Są pytania, których nie powinno się zadawać. Wtedy znacznie prościej jest je pozostawić bez odpowiedzi. Nie wiem czy jest gotowa na prawdę...nie wiem, czy kiedykolwiek będzie gotowa - nie mniej jednak tu i teraz siedzimy w tym wszystkim razem. Ona wie, że osłaniam jej plecy niezależnie od wszystkiego, a ja muszę wierzyć, że w drugą stronę działa to tak samo. " - Adam Howl
  • "Nie sądziłam, że kiedykolwiek dogadam się tak dobrze z drugą babą. Jest dla mnie siostrą, zależnie od dnia raz młodszą, raz starszą. Przeszła przez piekło i ja już dopilnuję, żeby na mojej warcie się to nie powtórzyło." - Samantha Day
  • "Jak na razie jedyna na tym wypizdowie na tyle obkuta lasencja, żeby wiedzieć kim jest Rurik." - Aseivil Schelta
  • "Tak An wyrywam na niego dupy i nawet ostatnio sie udało. Poza tym ładnie krzyczysz na biedne raptory" - Fenris
  • "Anastasia to dalej Mesmerka, zawsze będę się czegoś po niej spodziewał ale muszę przyznać, że mimo temperamentu i swojego zachowania to dalej wykazuje wiarę w swoich towarzyszy w trakcie interakcji."* - Airra Mortanius Tsero
  • "Ana nie pierdoli się w tańcu i to w niej lubię. Można pogadać, dobrze się napierdala i dba o watahę. Czego chcieć więcej?"* - Grethe Norasdottir
  • "Ana jest taka silna, taka mądra, taka piękna, taka odważna... Kiedyś chcę być jak ona! Jest po prostu idealna pod każdym chyba względem. Czy w ogóle jest możliwe, żeby Ana była jeszcze bardziej idealna? Hmm... w sumie tak, gdyby zamiast fioletowych włosów miała różowe." - Bezkostka
  • " Dajcie jej wszyscy świety spokój zjeby. Jak potrzebujecie się wypłakać na gildię, to możecie przyjść do mnie. A jak potrzebujecie się wypłakać na inny temat to możęcie wypierdalać. Wara. " - Adam Howl
  • "Zazwyczaj jak się spotykamy to obie coś pijemy, albo kopiemy dupska, mi ten układ odpowiada. Patrząc na to że jeszcze mnie nie wyjebała to jej chyba też." - Ev
  • "Ana? Gdybym poznał ją chwilę wcześniej od tej strony, którą mi zademonstrowała na zleceniu, to bym chyba teraz latał za nią jak zakochany szczeniaczek. Tak, to ten typ kobiety dla której moje serce zabije mocniej. Wiadomo można bawić się w jakieś romanse na boku czy inne FwB, ale umówmy się to nie jest fajne dla osób z którymi coś nas łączy. Nie mniej moja atencja dla niej jest zawsze, może czasem zabiorę ją na jakąś miłą randkę, żeby poczuła się lepiej. A wogóle to ona potrafi zajbiście pierdolnąć młotem oraz lądować <śmiech>"-Fenris Light
  • " Lubi się rzucać w wir walki, a ma do tego całkiem niezłe zadatki.Kto w końcu z tak wielkim mieczem, macha niczym taboretem. Do tego w swej magii jest biegła, sztuczki pokazują ze jest przebiegła. Te wszystkie cechy fajna sprawa ale po tych walkach często kończy za mocno podrapana."-Veriegat Dusk
  • "Czy wszystkie demony i istoty spoza naszego świata mogą się od niej odpierdolić? Mam wrażenie, że Ana nie może się odlać spokojnie bez wdepnięcia w kolejne mgielne gówno. Dobrze, że wróciłaś bo się martwiłem. Tylko uważaj na Eliego. Typ to niezły frajer i pozer." - Beren Estel
  • "Twarda laska. Lubi dobrą muzę. I wróciła. Jak obiecała. Dała się namówić na burgera... W końcu może przestaną narzekać na rozwalone kukły na arenie. Coś mi spać nie dawało ostatnio... Chciałbym częściej ją widzieć jak nie musi grać twardej. Bardzo mi się podobało to co widziałem wtedy. I czemu tak ufa Berenowi? Na tego typa szkoda marnować czas i życie. I tak was zostawi na lodzie. Jak kiedyś mnie..." - Eli Miller
  • "Powiem wam szczerze że na początku bałem się jej mimo że to dzięki niej dołączyłem Horyzontu, pamiętam jak wróciłem do lost z mgieł to w pierwszej chwili myślałem że zostanę przez nią odjebany na miejscu, ale tak się nie stało w ręcz przeciwnie pomogła mi z zdjęciem tej klątwy którą stamtąd wyniosłem.Ale teraz jest inaczej już się jej nie boje, tylko ufam. widziałem nie raz jak była gotowa poświęcić się za członków gildii." - Tariel Belnades
  • "Ana trochę się zmieniła, co innego jest trzymać siebie przy życiu a co innego martwić się by inni przeżyli co? Powiem ci tak, świat to bardzo brudne i nieprzyjemne miejsce, wielokrotnie jebnie cię w twarz tak że nie możesz już wstać. Nie poddać się wtedy kiedy wszyscy wokół ciebie zrozumieliby jak byś to zrobił, to jest prawdziwa odwaga." - Azrael Martyr
  • "Ana. Mhm. Z nią? Nie. Przynajmniej nie z jej strony. Wiesz w jaki sposób skończyło się nasze pierwsze… wyjście razem? Nie było żadnej kawy… deseru czy spaceru. Nic z tych rzeczy. Zabrała mnie w miejsce, które wtedy nazwała… chyba czymś w rodzaju jej świata. Udało mi się skraść jej pocałunek, a potem zostawiła mnie tam samą. Nawet nie mam pojęcia czy iluzja była ze mną cały czas, czy tylko na ostatnią chwilę. Słucham? Daj mi spokój. Nie, daj mi spokój, proszę. TAK ZALEŻY MI NA NIEJ, to chciałeś usłyszeć? To się odpieprz. W takim wypadku co chcesz usłyszeć? Że mi się podoba? Tak, jest prześliczną dziewczyną. A może wolisz usłyszeć, że pękało mi serce, gdy musiałam patrzeć na nią, jak dosłownie wykrwawia się na ziemi przed nami? Czego ci jeszcze potrzeba?! Świadomości, że z jakiegoś powodu czułam się dobrze z tym, że mogłam tam być? Bo nawet jeśli nie jestem nic dla niej warta, przynajmniej będzie pamiętać, że tam byłam. Że mogłam wziąć ją na ręce i zapisać się jakoś w jej głowie?! Tego szukasz?! To teraz już wiesz co czuję, odpieprz się w końcu ode mnie! Nie potrzebuję twojej sztucznej litości!" - Kira Sverige
  • "Padają strzały, Ana tam jest, charrtank wybucha, Ana tam jest, skurwol, który jest odpowiedzialny za ludobójstwo dostaje kose pod żebra? Ana tam jest. Co chce przez to powiedzieć jest długie i pełne zawiłości i tak dalej, ale nie mam na to czasu bo śpieszę się do baru bo jest promocja wypij litr połówka za darmo. Dobra to skrócę, Ana jest tam gdzie coś się dzieje, jak padną pierwsze strzały to ona je albo widziała albo strzelała. Coś jak ja z bronią ale różnica jest taka, że ja chce to wiedzieć, ona nie chce tam być, ona musi tam być." - Evelin Parker
  • "Jest miła, umie docenić mój kunszt czy to artystyczny czy "artystyczny". Wydaje się być solidnym fundamentem i bardzo chętnie bym jej pomógł. Chociaż widząc co się ostatnio dzieje, widzę że jeszcze bardzej chciałbym ją wspomagać nawet jeśli teraz nie mamy kontaktu bezpośredniego." -Benedrict
  • "To spotkanie po tym całym feralnym gównie....Każde jej spojrzenie, każdy grymas czy słowo bolało mnie bardziej niż jakakolwiek obelga z ust mojego ojca. Wiesz jak trudno było utrzymać tą fasadę nieczułego i nie przejmującego się? Kurwa na chwilę to złamała, ale musiałem grać dalej. Tak bardzo żałuję tego spotkania i tego co zrobiłem, może trzeba było być emocjonalnym i płaczącym...sam nie wiem. Pewnie nie odzyskam jej w stu procentach nigdy tak samo jak jej zaufania, nie mniej będę o to walczyć bo na to zasługuje, a ja pokazałam jak bardzo ja nie zasługuje na nią. Najwyżej kiedy to się wszystko skończy usunę się w cień i będę ją obserwować oraz opiekować stamtąd. Wkońcu w każdym blasku pięknego życia zawsze towarzyszą cienie, więc będę jednym z nich "' -Fenris Light
  • "... ... Nie zostawiaj nas tak więcej. Nigdy." <Bezszelestny głęboki oddech, widoczna zmiana w tonie głosu, w towarzystwie słabego uśmiechu, nieśmiało ukazującego ząbki> "Kto jak nie ty miałby rzucać się na front, ryzykując wszystko dla gildiowiczy i miecza?" - Pyshap Rendgrace
  • "Gdybym umierała na kolanach, byłaby tam żeby mnie uratować. Gdyby tonęła w morzu, ja oddałabym jej swoje płuca, żeby mogła oddychać. To jak niepisana przysięga, zawarta w krwi rozlanej podczas licznych bitew. Nie muszę patrzeć za siebie, żeby wiedzieć że mnie osłania. Nie tylko fizycznie. I niech mi niebo spadnie na głowę, ale kiedy upadnie z wycieńczenia, dźwignę nie tylko ją, ale i cały ten spaczony świat, żeby mogła wziąć oddech. Przyjmę tyle ciosów ile będzie trzeba, żeby zachować w jej oczach nadzieję." - Samantha Day
  • "Gdybym miała wybrać kto ma mną dowodzić podczas zadania. <Ev spojrzała w górę.> To byłby to Komander ale pozniej jest Ana! <Od razu się poprawiła.> Mówię do niej Szefowa, nie bez powodu, jak ja uznaje kogoś żeby mną dowodził to ta osoba zasłużyła na SZACUNEK. <Spojrzała się na rozmówcę bardzo poważnie.> Mam ci powtórzyć? SZACUNEK. Za wszystko co dla nas zrobiła. Kiedy ja zapierdalałam na Rekinie. Ona dbała o to by inni też zapierdalali, wiem to. <Zmieniła ton na nieco ciszy.> Zresztą, tyle straciła ostatnio, odbicie Lost się jej należało. Rayan. Nie znałam go za dobrze, ale jestem spostrzegawczą suką, i dobrze wiem jak Ana zle to zniosła. Łzy takiej kobiety są dużo warte. Jak przyjdzie mi coś wysadzić, kogoś zastrzelić to dla takiej Szefowej nie będę kwestionować tego co mówi. Serce po właściwej stronie. <Parskneła.> Jakiej pytasz? Po stronie rodziny. Lojalność, to słowo wiem, że dla niej znaczy w cholerę. I no cóż. <Uśmiechneła się blado.> Liczę na to że kiedyś się jej ułoży, może kiedyś. No ja jej w tym pomogę, w końcu to Szefowa nie?" -Evelin Parker
  • "Anastasia...cóż mogę o niej powiedzieć...znam ją trochę, i wiem ze ma pewną cechę którą posiadam i ja czyli upartość...mimo mojej uszczypliwości przy organizacyjnych sprawach udało jej się zapewnić istotne wsparcie, samemu narażając się na misji, ma cechy przywódcze lidera ruszającego na pierwszej linii frontu, mam nadzieje ze horyzontalsii nie trafią nigdy na takie zagrożenie, które ją załamie, choć szansa na to raczej jest mała. Jeśli jednak byłaby taka potrzeba ja i jesion odpowiemy gdy będzie trzeba" - Forest
  • "Niezwykle trudno jest zyskać moje zaufanie. Nazwij to szkoleniem, doświadczeniem, albo zjebaniem - w ch*ju to mam. Nie obchodzi mnie kto co przeżył, co ma zamiar zrobić, co ma na myśli. Jeśli nie przeżyłam z tobą osobistego piekła, nie masz wstępu do mojego domu. Proste. Dzięki temu, nikt jeszcze nie złamał mojego zaufania. Nie ma takich ludzi. Tak mi się zdawało. Do teraz. Chyba nie wymagam zbyt wiele? Jeśli mam pozwolić komuś pilnować moich pleców, muszę mieć pewność, że mogę na tą osobę liczyć. Że nie...no nie wiem kurwa, nie padnie trupem, trafiona klątwą, której zapomniała mi wspomnieć. Że ufa mi wystarczająco, by podzielić się wyrokiem od razu, nie mimochodem gdy przypadkiem się wyda. Ostatnie miesiące były dla mnie ciężkie, nie jestem pewny kim jestem, kim powinienem być. Nie mogę mieć za plecami osób, co do których też nie mam pewności. Cóż. Być może chwila medytacji wśród różowych kwiatów wiśni przyniesie ci zrozumienie. Piłeczka jest po twojej stronie. Siostro. - Adam Howl
  • "Gdybym miał wskazać drugą osobę, która tyle razy uratowała mi dupę, gdy wcale nie musiała tego robić to... no... nie dałbym rady. Dzięki Ana. Oddałbym za nią życie. I tak byłbym winny jeszcze co najmniej osiem. <śmiech>" - Grish The Penitent
  • "Spokojnie. Rozumiem Cię perfekcyjnie. Być może bardziej niż to sobie wyobrażasz. Taką osobą jest dla mnie Anastasia. Ktoś kto mimo posiadania czoła nieco wyżej niż na poziomie moich piersi, sprawia że to ja muszę zadzierać głowę w górę, by na nią spojrzeć. Ma w sobie… cóż… sama nie jestem do końca pewna… taką… nieskończoną aurę respektu, która mimo tego, jak wiele bym już nie widziała… jak wiele bym nie doświadczyła… za każdym razem jedynie rośnie. Z całym zapleczem moich doświadczeń i umiejętności nie jestem w stanie równać się z tym co prezentuje sobą ona. Złośliwi wypominają pojedynki, które przegrała. Że nawet mnie udało się ją pokonać jeden na jeden, jednak… ja nie tak to zapamiętałam. Twierdzę, że jedynie pozwoliła mi wygrać… choć nie jestem pewna dlaczego. Być może chciała się potarzać ze mną trochę po ziemi. Fakt jest jednak taki, że Ana nie musi być perfekcyjna. Nikt z nas nie jest. Ona jest niezłomna. Niezależnie jak wiele by straciła… jak wiele by przegrała… nie uda Ci się jej złamać. Nie uda Ci się przypiąć jej do łóżka, żeby moment odpoczęła, a nawet Kiki próbowała. Tak, boi się raptorów. Postaram się z tym pomóc, bo wiele traci. Pomóc… tak jak i Ana pomogła mnie. Dając mi szerszą perspektywę na świat wokół. Co jednak było najważniejsze dla mnie… zaufała mi na tyle, żeby mówić mi prawdę o sobie. Byłam dla niej kimś na tyle ważnym, aby podzielić się ze mną tą… najbardziej delikatną częścią siebie. Widziałam ją w ten sposób tylko jeden raz. Wątpię, żeby dużo było osób, które widziały ją w tym stanie, a mimo to… wciąż… pozwoliła mi być tam dla siebie. Niezależnie od powodu naszej rozmowy… po prostu pozwoliła mi dotknąć tej jednej nieuchwytnej części człowieka. Własnej duszy. Nie masz pojęcia jak wiele to dla mnie znaczy. Jest osobą sprawiającą, że ogarnia Cię uczucie jakoby cała twoja egzystencja prowadziła do tego jednego momentu. Jakby każde spotkanie z nią było tą jedną pozytywną kulminacją wszystkich trosk i udręk jakich musiałeś doświadczyć w swoim życiu. Quentin, Ana posiada w sobie mesmerskie zdolności tak wielkie by pozwolić jej pokazać mi wszystko co wydarzyło się w naszych życiach i na długo przed nimi. Mogłaby pokazać mi wszystko czego jeszcze nie było, ale wydarzy się na naszych oczach oraz po tym, gdy zamkniemy je już na zawsze. Mogłaby tak jak i wcześniej pokazać mi na wielu odbiciach rzeczywistości każdy wszechświat, każde życie, każde wydarzenie możliwe lub nie i mimo wszystko… mimo doświadczenia każdej pozytywnej i negatywnej emocji jakie targają tą dziewczyną… nie ma rzeczywistości, nie ma równoległego wszechświata… nie ma miejsca i czasu, w którym wolałabym być bardziej niż tu i teraz. Tu, gdzie mogę trwać u jej boku i zapewnić ją o jej wartości. O tym, że jest kochana i o tym, że nie jesteśmy tylko jej wymysłem. Zapewnić, że wszystko czego doświadcza jest realne, a ona nie żyje jedynie w świecie kłamstw i iluzji." - Kira Sverige
  • " Szczerze nie wiem co myśleć o Pani Yaal, mam wrażenie że zbytnio ocenia mnie przez swoje pochodzenie, a bądź co bądź nasze rodziny to dwa zupełnie inne kręgi, w czym poznanie Pana Kornela mnie utwierdziło. Mam nadzieję że odpuści niektóre słowa jakie cisną się jej na ustach wobec mnie, bo sama jestem dość wrażliwa jeśli o to chodzi i może to wpłynąć na niezbyt ciepłe odpowiedzi z mojej strony, nie chce by czuła do mnie niechęć ale nie mam zamiaru się też na siłę poniżać. Może to trochę bufonowate z mojej strony ale czuję że najlepiej zrobie jeśli pokaże jej swoje mocne strony, tak jak ja je widzę. Mam nadzieję że szybko sobie odbijemy to co spotkało nas w cesarstwie Canthy" - Eleonora Vitali
  • " Szefowej to tak nie wypada zagadywać, ale gdyby coś tego...to ja też." - Seba
  • "Jak mówiła, że z nią nie będzie łatwo, to nie spodziewałem się, że będą to słowa prawdziwe aż do bólu. Walczyłem na Orr, w Maguumie, potem przeciwko Kraltarikowi. Dziesiątki innych misji i kampanii i żadna mnie nie styrała jak ona przez ostatni rok. I wiecie co? Pierwszy raz nie odpuściłem tylko walczyłem o nią. I było kurwa warto. Te dwa piękne słowa od niej, dały mi więcej szczęścia niż cokolwiek innego. Nie jest prosta, życie z nią to nie raz wyzwanie ale jest wierna i jak jej zależy to zrobi wszystko. Nie ważne ile sama będzie musiała poświęcić. Jest twarda i jednocześnie cudownie słodka. Pójdę za Tobą wszędzie Ana. Nawet do Zaświatów. Na jedno twoje słowo będe twoim żołnierzem. Będę walczył dla Ciebie. I umierał. Kocham Cię." - Eli Miller
  • "Ana jest dosyć... skomplikowaną osobą. Młoda, jednak przeszła przez tyle co niektórzy przez parę żyć. Z pozoru niedostępna i flirciarska, gotowa odjebać Cię za najmniejszy niewłaściwy ruch. Twarda, piękna i pewna siebie jednak nie boi się pokazywać emocji kiedy jest wśród najbliższych. Może nasze początki nie były najlepsze, zwłaszcza, że niewiele brakowało, żeby mnie zrzuciła z Sam z tej skarpy. Oboje byśmy tego żałowali dzisiaj. <Parsknął odpalając cygaro> Widzę co w niej widzi Eli. Dla mnie jest jedną z niewielu osób na Tyrii, dla której bym zrobił wszystko, bo jest prawdziwą rodziną. Nie taką tylko z krwi, ale taką wykutą w boju i znoju. Prawdziwą przyjaciółką. Dlatego, nawet tylko dla niej, zamierzam zrobić co mogę dla Horyzontu. Tak żeby ona miała też prawdziwy dom i rodzinę. Chociaż mogła by wpadać częściej do biblioteki. <Zaśmiał się>" - Beren Estel
  • "Zauważyłaś jak Anastasia porusza się po Lost? Bardzo często chowa się pod niewidzialnością. Z czasem... bardzo długim czasem... nauczyłam się wyczuwać jej magię, którą emanuje w trakcie trwania zaklęcia. Jej jest... zdecydowanie inna. Twarda... solidna. Jakby wiedziała czego chce i jak chce wyglądać. Jednak... tak... niesamowicie gładka... niemalże jedwabna w dotyku. Przynajmniej tak długo jak nie spróbujesz znaleźć jej krawędzi, na których jest niesamowicie ostra. Niemożliwa do zatrzymania. A kiedy już uda Ci się skupić na tyle mocno, żeby spróbować pochwycić tą magię... jest tak... krucha, mimo swej twardej faktury. Chyba, że oddziałujesz na nią bardzo delikatnie. Wtedy... pozwala się dzierżyć. Jest trochę jak... szkło. Nie tylko w swej fakturze, ale też tym jak tafla lustra odbija od siebie dokładnie to samo jak to czym ją potraktujesz." - Kira Sverige
  • "Anastasia Yaal. Mogę o niej wiele powiedzieć. W krótkim okresie czasu spędziliśmy wystarczająco dużo czasu, żeby dała się poznać z różnych stron. Gorąca w tańcu i nie tylko. Z wyjątkową chęcią pomocy beznadziejnym przypadkom jak mój. Jednak wciąż jest młoda i zagubiona. Może moje rady pomogły... Tak jej rady Chice. Tylko niech więcej nie robi niczego za moimi plecami. Nienawidzę tego." - Alejandro Reyes
  • "Ona. Jest chyba troszkę rąbnięta wiesz? Ale nie powtarzaj nikomu! ... Ale to dobrze. Nie wiem kto inny byłby w stanie prowadzić ten pierdolnik. Bez ręki, bez magii. Po zobaczeniu... o wiele za dużo. Dobrych liderów mamy w tym Horyzoncie. Przynajmniej ja myślę, że dobrym liderem jest ktoś, po którego rozkazach oczyszcza mi się w głowie i potrafię działać. Teraz mogę się odwdzięczyć tylko w jeden sposób. Mam nadzieję, że zdążymy." - Pfurw Rendtongue
  • "Z Aną to jest trochę jak z dziewczyną kumpla. Nic nie poradzisz, jeśli jej nie lubisz, ale nawet jeśli ją lubisz, to najlepszymi już kumplami nie będziecie. Nie wiem, czemu miałem takie podejście do niej. Może dlatego, że mi wpierdoliła, nie wiem... drugiego tygodnia w gildii? Pierwszego dnia na wyspie myślałem, że to moja szansa, żeby nadrobić w jej oczach. Wykazać się jako wyjadacz i w ogóle. Cóż, może następnym razem. Ana dała z siebie wszystko i sprawia mi zaszczyt móc działać pod jej komendą." - Lockey
  • "Czarująca osóbka. Bardzo pomocna. Trudna do rozgryzienia." - Sefi

Arty