Odarati

''Nie znam roli, którą gram, wiem tylko, że jest moja, niewymienna''
— Odarati
| Odarati | |
|---|---|
|
| |
| Rasa | Sylvari |
| Płeć | Mężczyzna |
| Wiek | 14 lat (86 dzień Zefira) |
| Klasa | Thief (Adapter) |
| Cykl | Poranek |
| Połączenie ze Snem | Aktywne |
| Pseudonimy |
|
| Zawód |
|
| Powiązane organizacje |
|
| Relacje | Brak |
| Lokacja | Brak stałej lokalizacji |
| Status postaci | Żywy |
| Typ postaci | Alt |
| Motyw muzyczny | Click |
| Głos | Click |
| Tier | 3 |
Wygląd
Odi wzbudza zachwyt swoim majestatycznym wzrostem i delikatną, ale wyraźnie zarysowaną muskulaturą. Sylwan ten słynie z niezwykłej urody, na którą składa się jego smukła sylwetka i bujna czupryna z ciemnozielonych "włosów liścistych", kunsztownie zaczesanych do tyłu. Jego "skóra" mieniąca się chłodną jasnozieloną barwą dopełnia ten czarujący obraz. Oczy Odiego to dla niego prawdziwy klejnot - prawie przejrzyste, o hipnotyzującej jasnobłękitnej barwie, która nocą nabiera intensywności i zaczyna lśnić niczym gwiazdy.
Podczas silnych wzruszeń lub wieczorową porą kora i liście Odiego emanują srebrzystym blaskiem, dodając mu jeszcze więcej tajemniczości. W kwestii ubioru sylwan ten nie stroni od ekstrawagancji, jednak z niezwykłym talentem łączy pozornie niepasujące elementy, tworząc nieskazitelne i zachwycające stylizacje.
Po długiej nieobecności w Odim dostrzec można wyraźną zmianę. Jego "włosy liściaste" zdumiewają swą długością, kunsztownie spięte w elegancką fryzurę. Sylwan zyskał na sile i masie mięśniowej, co jest efektem długich miesięcy spędzonych na walce w podziemnych arenach. Najbardziej jednak uderzającą zmianą są jego oczy. W momencie, gdy Odi sięga po magię, z ich głębi wyłaniają się subtelne smużki czerni.
Magia adaptera
Adapter - rozwijając swoje zdolności jako użytkownik magii cienia, Odi odkrył, że jest w stanie dosłownie ukraść część czyjejś magii i próbował w jakiś sposób to wykorzystać. Z "pomocą" przyszedł patron razem ze swoim klubem cynicznych dżentelmenów oraz lustrzanymi zwierzętami. Niestety w mocno niehumanitarny sposób zwiększyli potencjał kradzieży magii swojej nowej zabawki czyniąc go bardziej rozrywkowym.
Odi posiada zdolność do szybkiej, instynktownej adaptacji obcej magii na swój własny użytek, co najczęściej umożliwia mu użycia jednej ze zdolności z rodzaju magii "okradzionego". Jednak aby użyć jakiejkolwiek zdolności spoza swojego własnego rodzaju magii, musi się najpierw nauczyć używać danego rodzaju energii. Dodatkowo, użyć danej zdolności może tylko i wyłącznie wtedy, gdy najpierw ukradnie komuś część jego magii.
Kradzież magii odbywa się poprzez momentalny skok przez cienie do celu i wymaga dotknięcia go, aby energia przeszła w ciało Sylvara. Nasz ulubiony aktor ma wtedy kilka sekund, aby ją wykorzystać lub wyrzucić ze swojego ciała, inaczej magia w ciele stanie się niestabilna i szkodliwa. Dodatkowo smużki magii z oczu Sylvara zmieniają się pod wpływem ukradzionej magii.
Magiczne zdolności
.
Umiejętności
Bojowe
Walka bronią białą – sprawnie posługuje się każdym rodzajem ostrza i typem broni miotanej, od noży do rzucania przez ostrza jednoręczne aż po miecze dwuręczne.
Walka rewolwerem – Potrafi strzelać, ba nawet celnie. Szczególnie się to przydaje w nocnej pracy, kiedy ktoś ucieka od niego.
Walka wręcz – Samoistnie nauczył się walczyć bez broni, jako pomoc do lepszego odgrywania ról bojowych. Tak mu jednak spodobało walczenie, że miał krótki epizod z podziemnym kręgiem, w którym zarabiał na przeżycie oraz jeszcze bardziej rozwinął swój własny styl walki.
Trucizny – Oj Odi bardzo polubił podtruwanie, używa głównie tej umiejętności do zatruwania swoich ostrzy do walki.
Akrobatyka – Ma ciało gibkie i bardzo zwinne, przez co bez problemu wykonuje bardziej wymagające sekwencje w sztuce albo piękne uniki w trakcie walki.
Kuglarstwo – Od bomb dymnych, kulek-potykaczy, linek, pułapek – wie jak zmylić przeciwnika dobrą fintą czy odwrócić jego uwagę blefem.
Zwinne palce – Tak, kradnie i to bardzo brzydkie. Oszukuje w trakcie hazardu czy podmienia przedmioty, co jest chyba jeszcze gorsze, ale wiecie – takie jest prawo ulicy.
Inne
Aktorstwo – To największa miłość tego Sylvara. Kocha scenę i po naprawdę długim czasie odnalazł swoje miejsce w świecie. Ambicje ma równie wielkie co jego chwiejna pewność siebie.
Malarstwo – Tak, kiedyś malował i nadal czasem to robi, jednak na dłuższą metę po prostu go to nudzi, więc jak raz na sylvarski rok pomaluje, to się cieszy.
Amator muzyki – Kiedyś próbował grać na kilku instrumentach, ale słoń nadepnął mu na ucho. No cóż – przynajmniej umie śpiewać bez fałszu.
Włamywacz – Szereg umiejętności określających zdolności otwierania zamków czy rozbrajania pułapek.
Spostrzegawczość – Naturalne predyspozycje do dostrzegania, słyszenia czy wyczuwania rzeczy lub zagrożeń, z którymi przeciętne osoby mogą mieć trudność.
Medyk polowy – Podstawowa pierwsza pomoc, oczyszczanie, szycie i zabezpieczanie ran, tworzenie prostych okładów kojących czy specyfików znieczulających.
Dedukcja – Myśli na tyle abstrakcyjnie, ale logicznie, że bardziej złożone zagadki nie sprawiają mu większej trudności.
Wyposażenie
Uzbrojenie:
- Dwa długie sztylety
- Rewolwer (zdobiony, wygrany w karty)
- Trucizny
- Opatrunki, antidota
- Bomby dymne, potykacze, linki
- Sakwa z kryształami magii
Strój:
- Skórzana zbroja z metalowymi płytkami
- Kolorowe ubrania
- Nauszniki – prezent od Harald Sigridsson
Inne:
- Pluszak z grzybkami – prezent od Pfurw RendtongueWymiary 15 cm x 9,1 cm x 7 cm
Pierwszy grzybek, z dwoma kropkami, po naciśnięciu wydziela przyjemny, lawendowy zapach. Drugi grzybek, z trzema kropkami, po naciśnięciu wydziela zapach świeżego iglastego drewna. Trzeci grzybek, z jedną kropką, po naciśnięciu wydziela rozrzedzoną formułę D-r23mk4 w.32, wspomagającą zasypianie. Czwarty grzybek, z pięcioma kropkami, po naciśnięciu i dodatkowej aktywacji magią (dla bezpieczeństwa) wydziela środek N-ark024, który otumania i spowalnia przeciwników. Długa ekspozycja potrafi wpłynąć na pracę samych procesów życiowych, tj. trawienie, pompowanie krwi, oddychanie - itd
- Notesik
- Jedzenie dla Watsona
- Kryształ – prezent od Haralda (zorza polarna zależna od magii)
Watson

Ukochany zwierzak Sylvara, który przygarnął szczenię zanim wyruszył z the Groove w świat. Watson wydaje się aż za dobrze rozumieć do jego pan odwala i jest bardziej ogarnięty mimo bycia tylko zwierzęciem. Ma jednak dużą słabośc do pieszczot oraz przytulanek. Bardzo za to dobrze wyczuwa intencje ludzi i jak ktos mu się nie spodoba to może pogryźć. Jest wytresowany, na tyle ile wytresować może go nie "łowca", ale jeśli widzi że pan rozkazuje mu coś głupiego to sam podejmuje decyzje
Ciekawostki
- Pachnie świeżym ogórkiem wymieszanym z nutami mięty
- Ma ogromną garderobę, można w niej utonąć. Teraz każdy wie czemu jest biedny
- Boi się...motyli oraz piorunów
- Gdyby nie był aktorem, otworzył by schronisko dla bezdomnych zwierząt(nadal chce to zrobić ale najpierw musi zebrać pieniądze)
- Uwielbia Wino szczególnie gdy jest darmowe
- Nie przyzna się ale uwielbia urocze rzeczy, romanse oraz troszkę takie bardziej "babskie rzeczy"
- Ma całkiem dużą kolekcję różnych pluszaków.
- Uwielbia owocowe i świeże smaki, ostre jedzenie sprawia że mu niedobrze.
- Dobił Bearmana przebijając go na wylot i wyrwał jego serce, by pomścić swojego nornowego przyjaciela, a potem padł nieprzytomny trzymając organ
- Był tym który nie bał się wskoczyć do Mgieł za kimś kogo dopiero poznał, licząc na to że znajdzie coś co będzie w stanie pomóc
- Stanął twarzą w twarz z osobą o mocy większej niż niejeden bóg
- Dbał o morale i komfort psychiczny tych którzy mogli stracić go najłatwiej
- Na zawsze odkrywca i zwiadowca, przecierając szlaki dla wszystkich którzy chcą stąpać za nim
Plotki
- "Ciekawe kim jest. Widać ma doświadczenie w szemranych misjach, ale dużo ukrywa. Może jak będę miał chwilę to sprawdzę go. Jego głos wydaje się znajomy, z jakiegoś teatru?" – Eli Miller
- "Dualizm artystyczny. Morderczy, zabójczy, utalentowany. Jak to mieszka z psem? Halo, gdzie szwadron jego fanek?!" – Anastasia Yaal
- "Przyjemnie pozytywny i uprzejmy sylvari o wyjątkowo przystojnej twarzy. Wydaje się być duszą towarzystwa, zwłaszcza biorąc pod uwagę jak wiele znajomych sobie osób był w stanie w krótkim czasie zorganizować do pomocy z zadaniem. Odznacza go ogromna chęć pomocy innym i działania w dobrze skoordynowanym zespole, co jest czymś niespotykanym u thiefów. Spodziewałbym się, że będzie raczej modelem samotnika." – Rokki
- "Maska i miecz w dłoni, Aktor na scenie, Wojownik na polu." – Takeshi
- "Szaleniec, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu." – Jae-Yu
- "Aktor, wojownik walczący na arenie, do tego ktoś z doświadczeniem w cichociemnych misjach. Rzeczywiście posiada wiele talentów. Może warto będzie mu się przyjrzeć bliżej niż tylko pobieżnie przed misjami? W labie własnym ciałem ochronił wszystkich, trzeba jaj do tego. Albo wielkiej głupoty. Nie wnikam w tym wypadku, bo wyniki mówiły same za siebie. Trzeba tylko uważać na jego trupę, są strasznie nieprzewidywalni." – Alejandro Reyes
- "Sranie w banie. Koleś ma czas na karierę aktora i na bycie najemnikiem! Ma super śmieszne podejście do strojów, co mi się ogromnie podoba. No i mamy z siorką bilety na ich sztukę! Zresztą musisz poznać cały Oryks. WARIACI! Ja to bym poszła z nimi na jakąś imprezkę. Fą, fą, fą jakiś aperitif czy jak to się mówi. Zakręcić się, dostać rolę drzewa albo kamienia i przeżywać z nimi sztukę. A do tego... No trochę ekstrawagancją od niego bije. Jeszcze chłopak w ogóle skory do poświęceń! Chodzące indywiduum!" – Chika Sasaki
- "Umiejętności Benka są niesamowite. I nie mówię teraz o jego aktorstwie, chociaż te występy na które poszliśmy z Filemonem były świetne. Z taką łatwością przejął magię Bearmana, potrafi teraz na zawołanie skrzydła wyrosnąć! Bardzo się cieszę że był na tej wyprawie. Gdyby nie jego szybkie ręce, badania nad tyrronitem byłyby o MGŁY I UNDERWORLD cięższe. Nawet... Nawet jeśli teraz cierpi i zapadł się w sobie, jak cała reszta... Ale bez niego byłoby gorzej, jestem... pewien..." – Pfurw Rendtongue
- "Nie gadamy za dużo. Mniej, niż bym chciał. Cholera, może ja jakoś tak działam na Sylvari? Albo one na mnie. Tak czy siak, Benek jest solidnym fachowcem. Nie znam się na tym całym aktorzeniu, ale w walce jest równym chłopem. Zawsze dobrze mieć go u boku, ostatnia wyprawa nie była wyjątkiem." – Lockey
- "Dobrze mieć go obok. Przypominał mi o domu, chociaż mam wrażenie, że mało było okazji do rozmowy. Pewnie sam przeżywa to teraz na swój sposób. Zawiodłem go też i widziałem to w jego oczach, kiedy Raphael nas odesłał. Jak mam się bronić tym, że popełniłem kiedyś błąd? Jak wytłumaczyć, że pomimo tego, że minęło już tyle lat to znów bym to zrobił? Nie wiem. Po raz pierwszy nie wiem tak naprawdę, co mam powiedzieć, Odarati." - Fiku
- "Sylvari-cień. Taki niepozorny, taki cichy, ale jak przyjdzie co do czego to faktycznie odwali dobrą robotę. Mam wrażenie, że był trochę wycofany jak Sefi przez chwilę, ale ostatecznie nie było aż tak źle. Nadrobił trochę." - Fáelán
- "Jest troskliwy i miły ale mam wrażenie, że czasami buja w obłokach bardziej niż ja. A to już wyczyn! Może dlatego tak dobrze się dogadujemy? Pokazał w walce co potrafi. Jestem mu też wdzięczna za pomoc w laboratorium. Pewnie nie dałabym rady uciec o własnych siłach. Potem też się starał, ale niestety sytuacja była zbyt fatalna. Czasami czułam, że jest takim moim aniołem stróżem, zaraz oczywiście po naczelnej niańce." - S'tyxii
- "Trudno mi jednoznacznie określić, jaki on właściwie jest — jakby nie dawał się łatwo zaszufladkować. Na pewno jest w nim dużo tajemniczości, coś, co sprawia, że nie da się go do końca rozgryźć. Jedno jednak widać wyraźnie: mimo tego dystansu zawsze myśli o swoich towarzyszach i nie jest wobec nich obojętny." - Sefi
