Przejdź do zawartości

Kerija Belnades: Różnice pomiędzy wersjami

Z Horyzont Zdarzeń
Magmojk (dyskusja | edycje)
Magmojk (dyskusja | edycje)
Nie podano opisu zmian
 
(Nie pokazano 4 wersji utworzonych przez 4 użytkowników)
Linia 4: Linia 4:
! style="background:#9999CC; font-size:16px; padding:7px; box-shadow: 1px 1px 2px white;" colspan="2"  | Kerija Belnades
! style="background:#9999CC; font-size:16px; padding:7px; box-shadow: 1px 1px 2px white;" colspan="2"  | Kerija Belnades
|-
|-
! style="background:#9999CC; box-shadow: 2px 1px 2px white;" colspan="2" |[[Plik:Kerija2.jpg|380px|center]]
! style="background:#9999CC; box-shadow: 2px 1px 2px white;" colspan="2" |[[Plik:KerijaPK.png|380px|center]]
|-
|-
! style="background:#9999CC;padding-left:25px;" align="left"|Rasa
! style="background:#9999CC;padding-left:25px;" align="left"|Rasa
Linia 16: Linia 16:
! style="background:#9999CC;padding-left:25px;"  align="left" |Wiek
! style="background:#9999CC;padding-left:25px;"  align="left" |Wiek
| style="background:#CCCCFF;padding-left:25px;" |
| style="background:#CCCCFF;padding-left:25px;" |
''25''
''26''
|-
|-
! style="background:#9999CC;padding-left:25px;" align="left" |Powiązane Organizacje
! style="background:#9999CC;padding-left:25px;" align="left" |Powiązane Organizacje
Linia 61: Linia 61:


== Wygląd ==
== Wygląd ==
''Kerija to szczupła, ważąca około 53 kg kobieta o jasnej cerze i wzroście mierzącym 165 cm. Na jej twarzy widoczną są 2 blizny, jedna widoczna jest nad lewą brwią, druga trochę bardziej widoczna i większa znajduje się na prawym policzku. Owe blizny wyglądają jak by były po cięciu ostrym przedmiotem. Oczy ma koloru jasno żółtego, krótkie brązowe włosy. Jeżeli chodzi o ubiór to najczęściej można ja spotkać w jej ulubionym ciemnym płaszczu lub jeżeli jest zimno to w ciemnym grubym płaszczu z futrem.''
''Kerija to szczupła, ważąca około 53 kg kobieta o jasnej cerze i wzroście mierzącym 165 cm. Na jej twarzy widoczną są 2 blizny, jedna widoczna jest nad lewą brwią, druga trochę bardziej widoczna i większa znajduje się na prawym policzku. Owe blizny wyglądają jak by były po cięciu ostrym przedmiotem. Oczy ma koloru jasno żółtego, długie brązowe włosy. Jeżeli chodzi o ubiór to najczęściej można ja spotkać w jej ulubionym ciemnym płaszczu lub jeżeli jest zimno to w ciemnym grubym płaszczu z futrem.''


== Charakter ==
== Charakter ==
Linia 159: Linia 159:
*''"Przychodzę sobie na praktyki. Normalnie rozmawiam z tymi niektórymi "ludźmi" i to suczysko, które nawiasem mówiąc, ubiera przedpotowo, jak jakaś babcia, wyzywa mnie od dziwek spod latarni? W-T-F. Jestem co najwyżej kurwą laska, zapamiętaj to sobie."'' - [[Francesca Williams]]
*''"Przychodzę sobie na praktyki. Normalnie rozmawiam z tymi niektórymi "ludźmi" i to suczysko, które nawiasem mówiąc, ubiera przedpotowo, jak jakaś babcia, wyzywa mnie od dziwek spod latarni? W-T-F. Jestem co najwyżej kurwą laska, zapamiętaj to sobie."'' - [[Francesca Williams]]
*''"Nie wiem co mam o niej myśleć. Bywają momenty, tak jak wtedy w karczmie w Lost gdzie mam wrażenie, że rozmowa z Seraphami będzie bardziej interesująca. Jednak są też takie, jak po sytuacji z Bane'm, że... Da się z nią pogadać, szczerze, powiedziałbym nawet - od serca. Jest niewiadomą, ale taką, która - tak samo jak i ja - była gotowa oddać cząstkę siebie za to, by ogarnąć tamto gówno w labie. Niezależnie od tego jak głupie by to nie było. Człowiek podparty do muru popełnia głupie decyzje, ale ta nie należała do łatwych i przynajmniej za całokształt tego wszystkiego, cały Kintaj, jaki by nie był, ma w moich oczach pewną dozę szacunku."'' - [[Matthew Sevae]]  
*''"Nie wiem co mam o niej myśleć. Bywają momenty, tak jak wtedy w karczmie w Lost gdzie mam wrażenie, że rozmowa z Seraphami będzie bardziej interesująca. Jednak są też takie, jak po sytuacji z Bane'm, że... Da się z nią pogadać, szczerze, powiedziałbym nawet - od serca. Jest niewiadomą, ale taką, która - tak samo jak i ja - była gotowa oddać cząstkę siebie za to, by ogarnąć tamto gówno w labie. Niezależnie od tego jak głupie by to nie było. Człowiek podparty do muru popełnia głupie decyzje, ale ta nie należała do łatwych i przynajmniej za całokształt tego wszystkiego, cały Kintaj, jaki by nie był, ma w moich oczach pewną dozę szacunku."'' - [[Matthew Sevae]]  
*''"Tak jak myślałem. To mała dziewczynka grająca dorosłą, bo kogoś straciła. Jak ta lekcja nie nauczy jej jak być kobietą, a nie wkurwiającym szczekającym maltańczykiem to jest dla niej nadzieja. Nie ma za co, Kerijo. Kiedyś może docenisz to, co dla Ciebie zrobiłem."'' - [[Kornel Yaal]]
*''"Rany, to jak ogarnęła wtedy tą dziewczynkę. Naprawdę, szacun. Absolutnie nie mam pojęcia jak ona to zrobiła. Chyba pójdę do niej po jakieś lekcje czy coś, gdyby więcej się takich sytuacji. Mam nadzieję, że nie, ale wiadomo, że nic nie wiadomo. Poza tym, mam wrażenie, że zgrywa taką trochę cwaniarę, by ukryć ból i gniew, który ją trawi. Nie wiem, nie znam się."'' - [[Gothish Vassi'Brehn| Gothish]]
*''"Szkolenie zmieniło moją percepcję na nią. Zawsze wydawała mi się taka hop do przodu, pierwsza do wszystkiego, strosząc kolce na praktycznie każdego, jakby nadal była w nastoletnim buncie. A mimo to podziwiam ją, łączy nas strata najbliższych, a jej marzenie, najjasniejsze wspomnienia są tak piękne i urocze, że trochę nie pasowało mi na początku... ale pokazała te łagodniejsze wnętrze przez to jak zajmowała się tamtą dziewczyną i jak pomagała. Publicznie nie będę reagować inaczej niż zwykle, bo może nie chce stracić swojej pozy jaką ma od lat, ale mam nadzieje że w uśmiechu i oczach zobaczy że jest przezemnie widziana, wspierana. A może zacznę jej zostawiać czasem lepszą czekoladę by trochę poprawić jej dzień, od tak poprostu"'' - [[Lysithea Lamora|Lys]]


[[Kategoria:Karty Fabularne]]
[[Kategoria:Karty Fabularne]]

Aktualna wersja na dzień 21:58, 5 cze 2026

Zemsta, Jest piękna, nawet jeżeli przyczynia się do złości ci najbliższych, ale złość da się złagodzić, a zemsta.. zemsta daje satysfakcje.

— Kerija Belnades

Kerija Belnades
Rasa

Człowiek

Klasa

Złodziej

Wiek

26

Powiązane Organizacje

Brak?

Ranga w Horyzoncie

Wspólnik

Pseudonimy

Tarielowska

Zawód

Złodziej/Najemnik

Znana Rodzina

  • Matka Anna Belnades [nie żyje]
  • Ojciec Alsenen Zorttil [nie żyje]
  • Brat Tariel Belnades

Status postaci

Poboczna

Głos
Motyw muzyczny
Tier

3

Wygląd

Kerija to szczupła, ważąca około 53 kg kobieta o jasnej cerze i wzroście mierzącym 165 cm. Na jej twarzy widoczną są 2 blizny, jedna widoczna jest nad lewą brwią, druga trochę bardziej widoczna i większa znajduje się na prawym policzku. Owe blizny wyglądają jak by były po cięciu ostrym przedmiotem. Oczy ma koloru jasno żółtego, długie brązowe włosy. Jeżeli chodzi o ubiór to najczęściej można ja spotkać w jej ulubionym ciemnym płaszczu lub jeżeli jest zimno to w ciemnym grubym płaszczu z futrem.

Charakter

Kerija nie należy do tych rozmownych i radosnych osób, które są duszą towarzystwa, prędzej wolała by posiedzieć sama w swoim mieszkaniu niż w zatłoczonych karmach. Często kieruje się tylko sobie znanym tokiem myślenia, gotowa postawić czyjeś życie dla swojego dobra. jest w stanie zabić każdy cel, nie zależnie jaki on by był, nawet jakby miało by to być dziecko lub członek rodziny, jeśli tylko w jakiś sposób jej zaszkodził. Nie nawidzi jak ktoś próbuje wmówić jej że nie ma racji lub z czymś się myli, tak samo bardzo nie lubi rozmawiać o sobie.

Zdolności Bojowe

Podczas walki Kerija, skupia się na sowich umiejętnościach nabytych przez lata spędzonych na sztuce walki sztyletami i strzelaniu w pistoletów, które w połączeniu z magią cieni sprawiają że Kerija to maszyna do zabijania zarówno w misiach które wymagają bycia cicho jak i podczas otwartej walki.

Umiejętność Nazwa Opis
Ukrycie w cieniu

Kerija, okrywa się cieniami, znikając z wzroku wrogów, dodatkowo cienie okrywając ciało złodziejki potrafią ugasić ją z płomieni i zaleczyć niewielkie rany.

Przyspieszenie

Kerija przyśpiesza się magicznie dzięki czemu łatwiej jej dogonić cel. Dzięki przyśpieszeniu szybciej Wyprowadza ciosy oraz łatwiej unika ataków

Trucizna-Paraliżująca

Kerija, smaruje ostrze sztyletu, trucizną która po dostaniu się do krwioobiegu paraliżuje ofiarę

Shadow step

Kerija Teleportuje się w wybraną przez nią stronę

Cienisty Portal

Kerija Stawia WYJŚCIE z portalu, w miejscu w którym stoi by następnie móc postawić do niego WEJŚCIE, sojusznicy przechodzący przez portal są pokrywani niewidzialnością

Szary joker

Kerija rzuca lepką kartą w przeciwnika ,po aktywacji karta wybucha gęstym dymem delikatnie raniąc i dezorientuje przeciwnika.

Królowa Cierni

Ma dwa efekty, zależy od tego czy karta była użyta na samej Kerjiy czy na przeciwniku

Na siebie - Kerija uwalnia moc karty otaczając się cienistym cierniem służąc jako dodatkowa ochrona oraz przy próbie złapania jej okaleczenie przeciwnika

Na przeciwniku - Rzuca kartą pod nogi przecinka z której uwalnia się cienisty cierń plącząc go i raniąc przy próbie poruszenia.

“Zakryta Ręka”

Rzuca niewidzialną kartą ostrą jak sztylet, która pojawia się dopiero chwile przed celem

Sygnet zręczności

Działanie Pasywne:Poprawia zręczność noszącego. Działanie aktywne: Gdy aktywuje się go, kierując w stronę przeciwnika, ten upuszcza broń

Królowa Noży

Rzuca kartą w cień swój lub, sojusznika materializując go. Cień posiada cieniste kopię broni posiadacza i kopiuje jego ruchy oraz ataki (Nie umiejętności tylko same ataki)

Zdolności Inne

  • +1 do rzutów w Echovaldzie dzięki duchom przodków Kurzicków (uzyskane po evencie Yarpena)
  • Światło Deldrimoru - Czar opracowany przez krasnoludy, który miał pokazywać rzeczy ukryte przed zwykłym wzrokiem. Okazał się być też zabójczy dla demonów, które opętały ciało istoty żywej, jednak nierzadko również będąc zabójcze dla nosiciela.

Sprzęt

  • Para wysłużonych lecz dalej ostrych sztyletów ze stali.
  • Talia Metalowych kart które używa do manifestowania swoich umiejętności
  • Dwa pistolety (Aktualnie leżą w szufladzie)
  • zestaw noży do rzucania które zawsze znajdują się pod płaszczem
  • granat dymny.

Ciekawostki/Kto pytał?

  • Jest uzależniona od czekolady
  • Potrafi śpiewać i występować na scenie
  • Ma kolekcje pluszaków
  • Nie znosi robaków (Przyczyna- pewne zlecenie w kostnicy)
  • Nienawidzi nosić sukienek ale kiedy sytuacja tego wymaga zmusi się do ubrania jakieś.

Plotki

  • "... Tarielowa mówią na nią nie? Heh. Śmiesznie się wkurza na ten pseudonim. Poza tym nie za często ją widzę i słabo znam, ale u łotrzyków to komplement jak mniemam." - Pyshap Rendgrace
  • "Jak chce zgrywać kozaka i wielkiego zabójce to niech nauczy się trzymać nerwy na wodzy. Młoda, wrażliwa dziewuszka." - Kornel Yaal
  • "Tarielowska. Nie jestem taboretem, żeby na mnie wskakiwać. Masz farta. A wiesz czemu? Bo pod maską twardej laski, jesteś pimpusiem. Kiedyś to pokażesz wszystkim, wierzę w to." - Beren Estel
  • "Kerija to bardzo… twardy orzech do zgryzienia. Nie sposób ją odczytać na podstawie wskazówek jakie pozostawia. Na pierwszy rzut oka również niełatwo zrozumieć jakie są jej motywacje. Co tak właściwie ma w głowie, kiedy przychodzi na zadania lub gdy podejmuje swoje decyzje. Już pierwszy kontakt z nią był nieco alarmujący. Przynajmniej dla mnie. W momencie gdy ją poznałam, wiedziałam o niej tylko tyle, że korzysta z tego samego typu magii co ja, choć być może inaczej go utylizuje, oraz to że jest siostrą Tariela. Ksywka Tarielowska była głośniejsza od niej samej. Może dlatego. Wtedy jednak… prosty obrazek zaczął się sypać. Chciała po prostu zamordować ich ojca. BEZ INFORMOWANIA O TYM TARIELA. Była gotowa, potrzebowała tylko ludzi. Po dziś dzień, mimo pewnych rozmów, o których zaraz Ci opowiem, nie jestem w stanie do końca pojąć… dlaczego myślała że to dobry pomysł. Wybrała najbardziej ostateczne z rozwiązań, stawiając wszystkich zaangażowanych przed faktem dokonanym. Nie potrafiłam i nie potrafię tego zrozumieć. Historia jednak nie kończyła się w tym miejscu. Ktoś… choć nie pamiętam kto, ktoś powiedział Tarielowi o całej tej idei. Mógł wybrać, wiem. I tak jak doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że chłopak jest świetnie zapowiadającym się berserkerem… to wciąż dzieciak. Ma dwadzieścia lat! Miał dziewiętnaście, gdy działo się to co się działo. To jest wiek, w którym decydujesz czy wolisz pracować czy dalej się uczyć, a nie czy twój ojciec powinien zginąć z rąk twoich przyjaciół! Zwłaszcza, że to my jesteśmy mu rodziną, bo ojciec i Kerija to jedyne co mu z niej pozostało! Ona jest starszą z tego rodzeństwa. To ona powinna być tą mądrą. Ona powinna wiedzieć, że to kompletna głupota. JEJ POWINNO ZALEŻEĆ NA TARIELU, jego bezpieczeństwie i komforcie psychicznym. Była jednak tak pochłonięta tą rządzą zemsty za matkę, że zapomniała o wszystkim wokół tworząc sobie w głowie tylko jeden obraz, gdzie doprowadza ojca na łoże śmierci. I nawet wtedy… NAWET WTEDY… Kerija nie pomyślała wprzód. Skupiona tylko na jednym. Zaślepiona swoją wizją nie zauważyła nawet, że to co planuje ciągnie za sobą potężne konsekwencje, nie tylko dla niej, ale również i dla jej brata. Przez to jak wyglądała ta misja, nie tylko dla nich, ale również i dla nas oraz jej własnego informatora. Tak, jego też, bo go zabiliśmy. Nie, nie „my”, jedno z nas, które nie potrafiło wyhamować na czas. Beren był wściekły. Nie widziałam go tak wściekłego. A potem jej życzenie się spełniło. Zabiła swojego ojca. Jej zemsta się dokonała. Dopięła swego. I co właściwie dała jej ta wygrana? Nic. Nie zyskała nic. Od tej chwili mogłaś zobaczyć po niej i po Tarielu jak bardzo to w nich uderzyło. Chłopak był w rozsypce. Wszystko przez genialny plan jego siostry i to, że postanowiliśmy go wykonać. Zapytana o brata powiedziała mnie i Anie jedną naprawdę paskudną rzecz, której nigdy wolałabym nie usłyszeć z jej ust. I tak jak Anastasia była wściekła… tak ja… w końcu pojęłam… cokolwiek na temat Kerijy. To był jej sposób. Jej sposób na radzenie sobie z tym wszystkim. Utratą matki, utratą ojca… o mały włos utratą brata. Mogła jedynie zgrywać obojętną, bo nikogo i niczego więcej nie znała. Gdy dała ze sobą porozmawiać… miałam pewność, że to co widzę ja… nie jest tylko moim wyobrażeniem. Kerija nie miała oparcia. Nam było łatwiej ją oskarżać niż spróbować zrozumieć. Owszem, zrobiła głupio… ale żadne z nas nigdy nie zatrzymało się żeby zapytać dlaczego. Zapytałam. Wiem więcej. Dotarła do mnie smutna prawda, w której w pogoni za tym, aby sprawić by Tariel czuł się z nami jak w domu… jako część rodziny… zapomnieliśmy o tym, żeby pomóc w tym również jego siostrze. Skupiliśmy się na tym, że zgrywa twardą. Że udaje najlepszego, najbardziej bezwzględnego assassyna jakiego widział świat. Nikt z nas… nie zwrócił uwagi… że po prostu nie potrafi inaczej. Nie zaznała innego życia. Dlatego chciałabym go dla niej tutaj. Z nami." - Kira Sverige
  • "Przychodzę sobie na praktyki. Normalnie rozmawiam z tymi niektórymi "ludźmi" i to suczysko, które nawiasem mówiąc, ubiera przedpotowo, jak jakaś babcia, wyzywa mnie od dziwek spod latarni? W-T-F. Jestem co najwyżej kurwą laska, zapamiętaj to sobie." - Francesca Williams
  • "Nie wiem co mam o niej myśleć. Bywają momenty, tak jak wtedy w karczmie w Lost gdzie mam wrażenie, że rozmowa z Seraphami będzie bardziej interesująca. Jednak są też takie, jak po sytuacji z Bane'm, że... Da się z nią pogadać, szczerze, powiedziałbym nawet - od serca. Jest niewiadomą, ale taką, która - tak samo jak i ja - była gotowa oddać cząstkę siebie za to, by ogarnąć tamto gówno w labie. Niezależnie od tego jak głupie by to nie było. Człowiek podparty do muru popełnia głupie decyzje, ale ta nie należała do łatwych i przynajmniej za całokształt tego wszystkiego, cały Kintaj, jaki by nie był, ma w moich oczach pewną dozę szacunku." - Matthew Sevae
  • "Tak jak myślałem. To mała dziewczynka grająca dorosłą, bo kogoś straciła. Jak ta lekcja nie nauczy jej jak być kobietą, a nie wkurwiającym szczekającym maltańczykiem to jest dla niej nadzieja. Nie ma za co, Kerijo. Kiedyś może docenisz to, co dla Ciebie zrobiłem." - Kornel Yaal
  • "Rany, to jak ogarnęła wtedy tą dziewczynkę. Naprawdę, szacun. Absolutnie nie mam pojęcia jak ona to zrobiła. Chyba pójdę do niej po jakieś lekcje czy coś, gdyby więcej się takich sytuacji. Mam nadzieję, że nie, ale wiadomo, że nic nie wiadomo. Poza tym, mam wrażenie, że zgrywa taką trochę cwaniarę, by ukryć ból i gniew, który ją trawi. Nie wiem, nie znam się." - Gothish
  • "Szkolenie zmieniło moją percepcję na nią. Zawsze wydawała mi się taka hop do przodu, pierwsza do wszystkiego, strosząc kolce na praktycznie każdego, jakby nadal była w nastoletnim buncie. A mimo to podziwiam ją, łączy nas strata najbliższych, a jej marzenie, najjasniejsze wspomnienia są tak piękne i urocze, że trochę nie pasowało mi na początku... ale pokazała te łagodniejsze wnętrze przez to jak zajmowała się tamtą dziewczyną i jak pomagała. Publicznie nie będę reagować inaczej niż zwykle, bo może nie chce stracić swojej pozy jaką ma od lat, ale mam nadzieje że w uśmiechu i oczach zobaczy że jest przezemnie widziana, wspierana. A może zacznę jej zostawiać czasem lepszą czekoladę by trochę poprawić jej dzień, od tak poprostu" - Lys