Przejdź do zawartości

Astariss Lauritzen

Z Horyzont Zdarzeń
(Przekierowano z Astariss Estel)


''Chociaż woda przestała płynąć, wciąż słyszymy szept jej imienia.''

— Asti

Astariss Lauritzen
Rasa

Człowiek

Płeć

Kobieta

Data urodzenia

ur. 47 dnia sezonu Zefira 1305 roku. (34 l.)

Klasa

Elementalista, Tempest

Stan zdrowia

Zdrowa

Powiązane organizacje

Durmand

Pseudonimy
  • Asti
  • Niebieskowłosa
Zawód

Najemnik, Medyk

Rola w Horyzoncie

Główny Medyk, Wyjadacz

Zasoby

Wysokie

Relacje
Lokacja

Lion's Arch Lost

Znana rodzina
Status postaci

Główna

Motyw muzyczny
Tier

4

Wygląd

(...) bez bólu nie ma radości. To równowaga pozwala doceniać ekstrema.

Astariss troszkę się wyróżnia wśród krytańskich kobiet. Nie dość, że nie urosła za duża (155cm wzrostu), to jeszcze jest drobna i wygląda jakby miała się przewrócić od pierwszego lepszego wiatru. Na szczęście bogowie obdarzyli ją ładnymi proporcjami, więc nie wygląda jak parodia człowieka. Szczupła, ale z kobiecymi kształtami i ciemnymi, granatowymi oczami. Zdaje się również, że słońce nigdy nie dotykało jej twarzy, która pomimo kilku lat w Elonie wciąż jest śnieżnobiała. Najbardziej wyróżniające są jednak jej włosy - niebieskie, długie i wyjatkowo zadbane. Jeśli ktoś przebywa wystarczająco blisko, może wyczuć, że pachnie ona bryzą morską, jakby cały dzień siedziała nad wodą. A dotyk jej skóry... zawsze zdaje się chłodny. Na prawej dłoni nosi obrączkę i pierścionek zaręczynowy z błękitnym szafirem. Na szyi za to zawsze u niej jest medalion Dwayny i mały wisiorek z delfinkiem. Na dole pleców posiada małe znamie w kształcie smoka.

Charakter

Asti jest kobietą o nieco ironicznym poczuciu humoru, co nie przeszkadza jej totalnie odbijać wszelkie zaloty i dwuznaczne teksty. Tematy związane z bliższymi relacjami zawsze powodują u niej czerwone uszy i zawstydzenie. Czasem ciężko się z nią dogadać, pomimo wrodzonej dobroci. Daje ograniczone kredyty zaufania, ale w tym zawsze uprzejma i zdaje się dobrze wychowana. Nie daje wejść sobie na głowę i zawsze szuka najmniej agresywnego wyjścia z sytuacji. Kłopoty zwykle ją omijają, a potencjalni wrogowie stają się sojusznikami. Zawsze chętna do pomocy i wspólnych przygód, a przede wszystkim do uratowania dupska swoim bliskim.

Umiejętności Bojowe

Felcor.

Elementalistka dowolnie kształtuje magię wody i lodu. Tak samo dobrze radzi sobie z magią powietrza i wyładowań, chociaż po nią sięga zdecydowanie rzadziej.

1. Nawałnica(Tempest) - Asti nauczyła się doskonale kontrolować swoje żywioły i wykorzystuje je głównie do pomocy innym. Ofensywnie kształtuje je rzadko, tylko wtedy, kiedy emocje faktycznie ją ponoszą.

a. Krzyki:

Umiejętność Nazwa Opis
Cyklon!

Nasyca swój głos siłą powietrza, zwiększając prędkość pobliskich sojuszników oraz uniemożliwia ich oszołomienie bądź magiczne zatrzymanie. Otacza pobliskich sojuszników Aurą Wyładowania Elektrycznego.

  • Aura Wyładowania Elektrycznego - zwiększa percepcję i mobilność. Razi prądem każdego, kto próbuje ją rozbić - niezaleznie od odległości.
Rozbłysk mrozu!

W miejscu wroga uwalnia strumień lodu, który przymraża stopy do podłoża, uniemożliwiając ucieczkę. Daje pobliskim sojusznikom Aurę Mrozu.

  • Aura Mrozu - Otacza mroźną zbroją, która zmniejsza otrzymywane obrażenia, zamrażajac pociski i ciosy, które miałyby trafić w objętego zaklęciem. Kiedy jest aktywna, ma szansę na spowolnienie ruchów wrogów, którzy w nią trafili.
Odbicie!

Powoduje zignorowanie następnego ciosu(całkowicie nadajac niewrażliwość na atak magiczny bądź fizyczny) i leczy obrażenia. Nadaje wokół elementalistki, na sojuszników, ochronę, która ignoruje taki cios.

b. Przeciążenie (Każdy żywioł wymaga dostrojenia się do niego):

Umiejętność Nazwa Opis
Przeciążenie wody

Wzmocniony magią i darem od Irminy smok - pojawiający się jako lodowy konsturkt lub kostrukt silnie wirującej wody, ktorego Asti nazywa Felcorem. Jest to ogromna ilośc magii zdolna uleczyć niemal umierających, pochłaniająca przeciwka i zostawiająca po sobie łąkę z lodowych lilii, ktorych płatki posiadają właściwości regenracyjne.

Przeciążenie powietrza

Przywołuje burze, której wyładowania uderzają we wrogów w powstałym polu statycznym, unieruchajamiając ich chwilowo. Po zakończeniu przeciążenia sojusznicy są nasyceni elektrycznością, która zwiększa prędkość ich działania.

Przeciążenie lodu

Skierowane tylko i wyłacznie przeciwko jednej osobie. Asti skupia w sobie ogromne połacie magii lodu, kierując ją na jedną jednostkę, zamrażając ją na miejscu, wnikajac magią w strukturę ciała i... zabijajac niemal na miejscu. Elementalistka jeszcze nie została pchnięta do rzucenia tego przeciązenia.

2. Arkana

Umiejętność Nazwa Opis
Tarcza arkan

Asti tworzy na sobie tarczę energetyczną, która blokuje następne trzy ataki. Po trzecim uderzeniu tarcza eksploduje i przewraca pobliskich wrogów uderzeniem arkan.

Tajemny blask

Elementalistka rzuca zaklęcie na dany obszar, wybuchem arkan powodując chwilowe oślepienie wrogów.

Tajemna fala

Wyładowuję falę surowej magii w grupę wrogów, spowalniając ich i odpychając, prowadząc przy okazji do szerokich obrażeń i porażeń magicznych w organiźmie przeciwnika.

Tajemny pocisk

Asti kumuluję surową magię, kształtując ją w pocisk i ciskając nim we wroga.

3. Kuglarstwo

Umiejętność Nazwa Opis
Kształt mgły

Na krótki czas Asti zmienia strukturę swojego ciała w mgłę. Używa tego zwykle do ucieczki lub unikania ciosów wroga.

Błysk pioruna

Elementalistka teleportuje się w wyznaczonym przez siebie kierunku.

Astariss, mimo że sporo już osiągnęła, wciąż uczy się wykorzystywania swoich zdolności w sposób ofensywny. Jest również zainteresowana tworzeniem żywiołaków, lecz plan ten odkłada na przyszłość. Póki co skupia się głównie na wykorzystywaniu magii wody w leczeniu. Szkoliła się w tym celu u Durmandzkich medyków i wie, że to jest to, czego pragnie robić w życiu. Dwa lata w Maguumie nauczyły ją krzyków i przeciążeń. Spędziła dwa lata w Elonie na doskonaleniu samokontroli i poszerzaniu wiedzy z zakresu trucizn i ich przeciwdziałania. Pomagała jak mogła, działała w silnie stresujących warunkach i wyszła z tego tylko i wyłącznie silniejsza.

Wierzchowiec

Fenris

Podczas wycieczki do Rezerwatu Nublar zakochała się w słodkim, pokrytym śnieznobiałym futerkiem raptorze przypominającym bardziej jakiegoś fenka pustynnego. Albo liska. Została jego opiekunką, kiedy tylko ją wybrał - tak on wybrał elementalistkę, mimo że jej serce od razu zostało przez stworzenie skradzione.

Ekwipunek

1. Broń

  • Kostur - zdobiony kostur z Antycznego Drewna z osadzonym kryształem, który jest katalizatorem jej magii. Służy elementalistkę tez jako kij bojowy lub włócznia.
  • Sztylet - prosta, jasna stal, z ozdobnym ostrzem. Widać na nim napis: Wasze wody zawsze mogą płynąć, aby ugasić ziemię i zasiane przez was nasiona.

2. Strój

  • Skórzana zbroja wzmacniana w okolicach kolan i łokci.
  • Szata o pięknym zdobieniu zszywana nićmi nasączonymi w pływach magii w Elonie, dzięki czemu jest trwała w swojej prostocie i zapewnia większą odporność na zniszczenie się materiału. Gdzieniegdzie wstawki z płyt Mithrilu (kolana, łokcie, przedramiona, golenie, części dolne zbrojnej "spódnicy").

3. Sprzęt

  • Medalion Dwayny - srebrny wisior z osadzonym szafirem - działa jak katalizator.
  • Torba medyczna:

Zawiera: 4 szt. bandażów nasączone maścią zwiększającą krzepliwość, słój pełen płatków lodu nasączonych ziołami przeciwbólowymi, penseta, zioła zwiększające odporność, krzepliwość, rozluźniające mięśnie, niwelujące nudności i ból, działania podstawowych trucizn (każdy rodzaj w oddzielnej, opisanej fiolce), igła i nici do szycia ran, skalpel, sznur 5m, 300ml spirytusu, syrop na kaszel z Mieszka Osikowego.

  • Torba na ramie:

Zawiera: manierka z wodą, niewielkie zapasy jedzenia (2 racje żywnościowe, na bieżąco uzupełniane), notes i dwa pisadła, kocyk, pormonetka.

  • Śpiewnik Dwayny - pamiątka z bilbioteki w Echovaldzie, z której jest w stanie nauczyć się nowych okrzyków. I nie tylko.
  • Róg umozliwiający raz dziennie rozkazanie danej czynności morskim stworzonkom. Może nagrac też dźwięki oceanu, zachowując je do odsłuchania. Prezent od Berena

Ciekawostki

Samodyscyplina wymaga od Ciebie panowania nad sobą, samokontroli, odpowiedzialności i znajomości kierunku, w którym podążasz.
Wabbit
Smoczy Focus nad którym pracuje - objęty jakąś klątwą.
naszyjnik mający możliwość przywołania do siebie morskich stworzonek - w tym delfinków. Prezent od Eliego
Prezent na HZtałki. Nie wie od kogo. Świadomy konstrukt medyczny — mały, szczęśliwy pomocnik wyposażony we wszystkie podstawowe narzędzia. Wspiera medyka, reagując na krótkie komendy „Stabilizuj” – przeprowadza drobne czynności wspierające, „Lecz” – wlewa z siebie porcję mikstury regenerującej, „Operuj” – wykonuje proste zabiegi chirurgiczne, np. zszywanie ran. Nie odkryte reakcje na inne. Konstrukta należy „karmić” raz na tydzień, a przy intensywnym użyciu – co 3 dni. Medyczka nazwała go Apex Predator
  • Kłótliwa, zwykle w obronie innych, słabszych.
  • Nie zna swojego nazwiska.
  • Lubi głębokie dekolty.
  • W otoczeniu przyrody czuję się najlepiej.
  • Medyk i chirurg- wyszkolona, by jej magia niosła pomoc i wsparcie.
  • Podczas leczenia, jeśli używa za dużo żywiołu, jej oczy zaczynają mienić się bielą.
  • Duża wiedza na temat trucizn i odtrutek (nabyta w Elonie).
  • Włosy nie są farbowane.
  • Nie zna się na gierkach damsko-męskich.
  • Ma wielkie serce, chociaż stara się tego nie okazywać.
  • Ma w domu kolekcję igieł i dziwnych buteleczek.
  • Zimno i upał nie robią na niej wrażenia - machinalnie wręcz kontroluję temperaturę swojego ciała.
  • Po morskiej wyprawie na wyspę druidów weszła w posiadanie Kryształu Świeżości, Pierścienia Nieważkości i próbki eliksiru, który ma wyjątkowo mocne działanie na popielców (aktualnie go bada).
  • Bada focus w kształcie smoka.
  • Nie przepada za popielcami.
  • Jest doskonałym alchemikiem.
  • Zna sie na umagicznianiu i na klątwach.
  • Zajmuje się zabezpieczaniem magicznych przedmiotów.
  • Eksperymentuje z kamieniami po smokach.
  • Z Rezerwatu w Nublar przywiozła małego, puchatego króliczka, który często kica sobie po lecznicy.
  • Jest patronką dżina Keestu, który podązył za nią szukając miejsca do ochrony.
  • Właścicielka Dajmana - uroczego, lodowego skyscale'a, który zawsze zgrywa bardzo poważnego i grzecznego.
  • Poliglotka.
  • Posiada znajomości wśród arkanistów z Durmanda, z którymi często współpracuje.
  • Potrafi usypiać swoją magią.
  • Jej prawa ręka jest skażona mocą Kamienia Wody. Utrzymuje kształt, ale stworzona jest z wody.
  • Tworzy autorskie leki, eksperymentuje z kryształami, zaklina przedmioty
  • Po rozwodzie zdecydowanie zagubiła się sama ze sobą.

Arty

Plotki

  • Niezwykle utalentowana i kompetentna elementalistka. Choć wygląda i zachowuje się zwykle poważnie, nie wydaje mi się by była jakoś przesadnie sztywna... No i bardzo dobrze tańczy. - Forest
  • Jest... miła, dobrze leczy i nawet wydaje się słuchać co masz do powiedzenia, i dość spokojny i ładny wzrok, pewnie tylko czeka żeby wbić sztylet w plecy, ale może warto?. - Azrael Martyr
  • Piękna, utalentowana, dobrze wychowana i o wielkim sercu. Do tego uroczo się czerwieni na każdy komplement i niszczy dom jak mało kto... Mam nadzieję, że pozwoli poznać się bliżej. Bo nie ukrywam, że ciągnie mnie do niej... - Beren Estel
  • Jest osobą, którą ja byłem kiedyś dawno temu. W mojej dotychczas najczarniejszej godzinie, to ona wyciągnęła do mnie dłoń i przypomniała czym jest Współczucie. Chciałbym by było więcej takich istot o podobnych wartościach. A ja tedy miałbym pewność, że cała moja praca z zapałem i siłą ma znaczenie. - Airra Mortanius Tsero
  • "Dobrze mieć przy sobie medyka, który wie co robić. Ktoś jej w ogóle płaci?" - Ryan Van Saan
  • "Asti radzi sobie świetnie pomimo natłoku pracy, jaki ma przy tak aktywnie bojowo grupie towarzyszy... Mam nadzieję, że znajdzie się więcej medyków, żeby jej jakoś ulżyć w tym wszystkim. Hm... Może Mleczyka wysłałbym na jakieś szkolenie? Wtedy na pewno byłyby już dwie ręc... macki do pomocy, hihi! Muszę tylko uważać, żeby jej nie zdenerwować... Widziałem, jak przyłożyła kiedyś Berenowi tak, że mało nie miał twarzy w dwóch częściach... A potem to szybko zaleczyła. Co ją powstrzyma przed zrobieniem tego każdemu, kto ją zdenerwuje? Brrr, aż strach pomyśleć..." - Arrattoi
  • Bije od niej takie ciepło i profesjonalizm, że aż poczułam sie zawstydzona że sama tak mało umiem. Poza tym bardzo inspirująca, mam nadzieję że poznam ją lepiej przy herbacie. - Lysithea
  • Teraz nie dziwę się czemu akurat jej oddano serce. Swoim uśmiechem i rumieńcem bardzo szybko posiada ten organ, a przy tym wydaje sie konkretna oraz pełna temperamentu jak ogień. Szczęściarz ją lubi i mam niepokojące wrażenie że wkrótce porwie mi dziecko by rozpieścić je niczym dziadowski bicz<Śmiech>. - Fenris
  • Asti jest jedną z najlepszych rzeczy, które mogły spotkać tą gildię. I robi taką robotę, że głowa mała. Mam nadzieję, że szczerze mówi, że nie musimy jej płacić, bo za te wszystkie przysługi spokojnie mogłaby przejąć Lost od nas w ramach spłaty <śmiech> A tak na poważnie, to jak czegoś będzie potrzebować, to ma to dostać, jasne? Lekko połowy z nas by tu nie było teraz gdyby nie ona i nikt nie ma o tym nigdy zapomnieć. - Samantha Day
  • "Podziwiam jej oddanie dla sztuki jaką jest leczenie innych. Ma do tego wielki talent i wiedzę pomimo młodego wieku, wiele się od niej uczę i pomaga mi wrócić do bycia chirurgiem. Chociaż mogła by bardziej się skupiać na innych aspektach swojego życia i oddać część obowiązków, bo leczenie to nie wszystko. Na pewno ten, kowboj? chyba tak się to nazywało, Beren by to docenił." - Marrgan
  • "Mam nadzieję, że pani doktor mi wybaczy ten incydent z lecznicy. Trochę mi głupio teraz. Widzę jak smakuje jej moje gotowanie, może gulaszek i inne przysmaki pomogą jej zapomnieć..." - Magnus Halvarson
  • "Z taką laską to nic tylko ciągle mogę nakurwiać, bo i tak mnie poskłada. W sumie gdyby nie ten rewolwerowiec maruda, to klepnąłbym ją z parę razy w podzięce, hehe. W sumie, to co mi szkodzi." - Aseivil Schelta
  • "Forest jeszcze nic nie odjebał jako tymczasowy szef lecznicy, ale już mnie chuj strzela na myśl, że w końcu to zrobi. Wracaj kurwa, wyliczymy Ci w końcu pensję. Obiecuje " - Adam Howl
  • "Tak się bałem, że nie uda się jej uratować... Ta ręka to mała cena, bo oddał bym za nią wszystko co mam. Nie wyobrażam sobie bez niej życia. Bez mojej ukochanej pani doktor... Kto by mnie opieprzał, że niepotrzebnie ryzykuje? Albo słodko rozwalał się na 3/4 łóżka jak śpimy. To puste łóżko jak jej nie było... Nie pozwolę, żeby coś nas znowu rozłączyło. Choćbym miał rozstrzelać pół świata." - Beren Estel
  • "Definitywnie jedna z najprzyjemniejszych medyków jakich poznałam na swojej drodze. Da się dosłownie wyczuć bijącą od niej troskę i chęć pomocy, choć nieco skryte pod płaszczem nieśmiałości. Szczęśliwie… jak pewnie sam się domyślasz, nie jest mi trudno taki płaszcz zdjąć. Jednak jest w niej coś… więcej. Od kiedy ją poznałam miałam uczucie napotkania istoty nie z tego świata. Leillianne mi to tylko potwierdziła. Jest jedyną osobą zdolną do zmuszenia mnie aby ustawiać się w kolejce do leczenia. Żałuję jedynie, że ma też ogromny talent do pakowania się w tarapaty. Ktoś, komu tak zależy na zdrowiu innych automatycznie zyskuje sobie ich wsparcie, ale boje się o jej psychikę. Dopóki to z nią jest coś nie tak, da sobie z tym radę, jednak jej widok gdy zrozumiała jak wiele ryzykowano by ją odzyskać… będzie mnie nawiedzał po nocach. Szczęśliwie znalazła kogoś, kto zadba o nią tak dobrze, jak ona dba o nas. W końcu… jeśli nie Beren to kto?" - Kira Sverige
  • "Dobry medyk, to taki co obroni innych. Tak to tyle co mam do powiedzenia wypierdalaj.... Albo wiesz co, posłuchaj bo to co ci powiem jest jedną z tych rzeczy, które usłyszysz raz w życiu i spuścisz je w kiblu bez refleksji a pewnego dnia by ci życie zmieniło. W czasie walk, nie mówię tu o jakiś pitu pitu honor i inne gówno. Kiedy jest naprawdę źle, atakuje się rannych, nie dlatego żeby ich zabić, to by było bez sensu. Przejęcie ich i lekarzy to duży cios dla morale. Grunt wiedzieć, że lepiej jest zaatakować bezbronnych których trzeba chronić niż tych co rzeczywiście potrafią walczyć. To kurwa, aż twarz mi się cieszy na myśl o tym że ktoś mógłby tak zrobić i spróbować przejąć nasz szpital." - Azrael Martyr
  • "Dla niej trzeba chyba jakiś czujnik lub nadajnik zaaplikować, wtedy łatwiej będzie ją namierzyć jak po raz kolejny nam zniknie. A tak naprawdę, uwielbiam ją jest kochana, miła i taka bezinteresowana , ale cholera jasna jak pokaże pazury to spieprzaj gdzie pieprz rośnie. Cieszę się że mam w niej przyjaciółkę, a Szczęściarz kogoś do kogo może się przytulac gdy mnie nia ma. Ma miłość do Berena która będzie dalej tak pięknie kwitła i napełniała mnie optymizmem że w całym tym gównie jest miejsce na coś tak niezwykłego oraz magicznego jak uczucie tych dwoje." - Fenris Light
  • "Nienawidzę jej. <Westchnął ciężko i spojrzał się w okno, księżyc oświetlał tropikalną wyspę na którą trafili.> Czemu pytasz? <Zaśmiał się delikatnie.> Tak, sam bym chciał to wiedzieć. <Obrócił swój wzrok w twoją stronę.> Jest wspomnieniem. <Wzruszył ramionami i przetarł swoje wymęczone, ciężkie dłonie.> Jest tym, czego w świecie nie rozumiem a tak bardzo bym chciał zrozumieć. <Spojrzał się do góry.> Nie wiem jak ułożyć słowa, nie jestem w tym dobry. Jest jak światło w lampie, rozświetli ci drogę. <Spojrzał się na stojącą na stole świece, ta delikatnie zamigotała.> Ja całe życie liczyłem na światło, szukałem i dalej szukam w ludziach to co jest najlepsze. Ten punkt w którym można powiedzieć, to jest ludzkie zachowanie. <Zapalił papierosa.> Ona ma to wszystko, miłość, szczerość, odwagę, poświęcenie, wytrwałość. <Wbił nóż w stół, aż świeca podskoczyła, wosk oblał płomień i zapadł mrok, który spowił jego twarz.> Ja jestem przeciwieństwem światła, dlatego jej nienawidzę. Lecz jeśli ktoś ją zabije to popełni najgorszą zbrodnie. Zabije wszystko co chciałem mieć a nigdy nie miałem. Muszę ją nienawidzić, ale muszę też ją obronić za wszelką cenę, obronić to co ludzkość ma najlepszego do zaoferowania. Śmiało śmiej się ze mnie, ale dopoki nie zobaczysz ciemności nie docenisz światła. Dopoki nie będziesz żył w piekle, nie zobaczysz piękna ludzkości." - Azrael Martyr
  • "<Dźwięk guzika odpalanego dyktafonu>Myślałem, że nie spotkam drugiej takiej kobiety. Takiej za którą warto walczyć. Pierwsza była matką moich chłopców i Astariss tak bardzo ją przypomina. Czasami tak łatwo jest zapomnieć czym jest grzech na polu bitwy, a przypomniała mi o tym swoimi łzami.<Dźwięk odpalanej zapalniczki> Wiele w życiu widziałem ale to był jeden z najcięższych widoków. Jest spoiwem naszej rodziny i cieszę się, że wkrótce zostanie żoną Berena.<Dźwięk kroków, odsuwanie rolet> Z wielką ochotą zorganizuje ślub w bazie. W końcu będę ją mógł nazwać córką. <Zaśmiał się lekko> Być może zamiast walczyć o to, żeby świat był jaki jest. To czas walczyć o to, żeby go zmienić. Dla niej i dla moich chłopców. A i jak jeszcze raz Lwia Magnusa tknie ją palcem, to z ich głównej siedziby nie zostanie nawet kamień na kamieniu. <Kroki, dźwięk guzika wyłączanego dyktafonu>" - Alfred Miller
  • Astaris jest cudownym medykiem i osobą, ale jednocześnie nie daje sobie wejść na głowę, co z naszą gildią wydaje się być wręcz niemożliwe. Wiedza, moc i ta troska, mam nadzieje że teraz będzie jej się teraz dobrze powodzić. Powinnam częściej do niej chodzić by nauczyć się lepiej władać magią, ale jak będę w pełni sprawna, oddam się w ręce Astariss by mnie trenowała albo pokazała drogę . - Z kapowniczka Lys
  • "Serce mi pęka jak na nią patrzę. Ledwo parę dni po naszym ślubie, taka wielka tragedia. Jeszcze zwątpiła w swoje umiejętności, a tyle osób zawdzięcza jej życie. Będę robił wszystko, żeby pokazać, jak bardzo się myli. A mam na to całe życie, bo jestem tym szczęśliwcem, który może nazywać się jej mężem." - Beren Estel
  • "Przyjęła mnie do swojej lecznicy. Jest moim mentorem, jest… przyjacielem. Chciałbym zasłużyć u niej na ten tytuł. Każdego dnia pcha mnie naprzód, abym stał się jeszcze lepszy! Bałem się braku akceptacji. Charr-medyk? Wielkie rogi, kły, pazury! Widziałem to nawet w jej oczach, tą… niepewność. Ale pozwoliła sobie zobaczyć we mnie nadzieję. Pozwoliła mnie dostrzec nadzieję! Na nowy dom! Na nową bandę… Tyle zdolności, które pomaga mi wydobyć… Nawet nie wiedziałem, że dostrojenie do jednego elementu potrafi być tak pomocne, potężne! Jej rady są niczym śnieg. Łagodne, cierpliwie, ale głęboko zapadają w umysł. Ufam… ufam, że wie. Wie, że nigdy nie zrobię jej krzywdy. Moje pazury chronią bezbronnych. Moja magia podtrzymuje słabych. Z całą moją bandą przysięgaliśmy waleczność. Nawet… nawet, jeśli o tym nie wie." - Raygon Iceclaw
  • "There is much we owe to this human for her deeds. My gratitude is however different. I value her, as she is a keeper of the pack. She tends our wounds and ensures the well-being of every member, even the most stubborn. I am in debt to her for looking after Kira and myself. Not many verticals were ever kind enough to grant us this sort of treatment." - Kiki
  • "Hm? To ze ślubu Astariss i Berena. Jak to dlaczego? Ta fotografia to jedna z najpiękniejszych rzeczy jakie posiadam. To dwójka moich bliskich przyjaciół. Astariss… nie uwierzysz, jednak… poprosiła mnie o bycie świadkiem na jej ślubie. Mnie. Jak mogłabym odmówić? Ta dziewczyna to skarb, o który należy dbać. Wielokrotnie uświadamiała mi to za pomocą tego co robiła i za pomocą sposobu w jaki myśli. Hm? Ojej… to dobre pytanie… szukała wierzchowca. Choć nie do końca. Nie była zwykłą klientką. Nie szukała raptora… tak właściwie szukała więzi. Przyjaciela. To było to, co przekonało mnie do niej od samego początku. Nie wiem jak to opisać… ale to da się przy niej wyczuć ilekroć jest w pobliżu. Serce samo Ci podpowiada, że ona na to zasługuje. Po prostu wszystko toczy się dalej, ale wiesz, że jest lepiej, bo Asti jest blisko. Nie umiem Ci tego lepiej wytłumaczyć. To ktoś… specjalny. Zabrałam ją na Nublar i… widziałam jak Fenris ją wybiera. Ona też była podekscytowana na to spotkanie. Uwierz mi, gdyby ludzie mieli ogony, ona wymachiwała by swoim na lewo i prawo jak szczeniaczek. Widać to było w jej oczach. W tych ślicznych ciemnych… głębokich granatowych oczach, które rozświetliły się wtedy. Nie wiem jak do tego doszło, ale zaledwie kilka dni później wylądowałyśmy w jednym łóżku. Nie. Nie, nie. Nie. Nie w ten sposób. Nie mów tak nawet. To nie to. Dobrze, chciałabym, ale to było… wtedy. Po prostu… zaprosiłam ją na kawę. Ona zaprosiła mnie do siebie. Rozmawiałyśmy. Nie chciałam skrzywdzić jej, ona nie chciała skrzywdzić mnie. Było… cóż… nieszablonowo. Być może nieco niezręcznie, jednak gdy temat zszedł na to o czym myślisz, obydwie sobie odmówiłyśmy. Najpierw ona mnie, potem ja jej. Kreowała się w nas… dawka zrozumienia dla tej drugiej. Nauczyłyśmy się o sobie naprawdę wiele przez zwykłą… rozmowę. Dużo rozmawiałyśmy. Było późno. Nie chciałam wracać… sama. Kiki była na Nublar. Zaproponowałam nocleg… a ona się zgodziła. Tylko miała jedno posłanie. Wiesz co zapamiętam z tego dnia najbardziej? Że ślicznie się czerwieni. Na jej bielutkiej cerze to wygląda cudownie. Zobacz tu, na zdjęciu. Widzisz? Wtedy Beren powiedział „tak”. Spójrz na jej policzki. Cudowne wspomnienie. I wspaniała dziewczyna, która nigdy… nigdy przenigdy… nie przestawała dawać całej siebie. Jakim cudem, ta drobinka żywi do mnie tak ciepłe uczucia? Zwłaszcza po tym… specyficznym starcie, po którym mogłaby wyrobić sobie o mnie… silną opinię? Nie wiem. Któregoś dnia… powiem jej jak wiele znaczy dla mnie jej przyjaźń. Któregoś dnia. W całym jej pięknym wymiarze boli mnie jednak to, że choć ona niejednokrotnie rzuciła już dla mnie wszystko… ja… ja… ja nie zrobiłam nic. Gdy jej życiem zawładnął demon, a wszyscy rzucili się na pomoc na tą przeklętą wyspę… nie było mnie. Nie potrafię sobie tego wybaczyć. Choć ogromnie bym tego pragnęła, nie mam nic co mogłabym jej zaoferować w zamian za całą dobroć i zaufanie, którym mnie obdarzyła. Jedyne co mam i mogę jej zagwarantować na zawsze, to moja przyjaźń… tylko… czasem obawiam się, że to za mało." - Kira Sverige
  • "Nie trzymaliśmy się do tej pory jakoś super, może nawet powiedziałbym, że z tej gorszej strony, na szczęście teraz idzie remont, więc może jakoś wybaczy te zniszczone przed wyjazdem do Canthy kafelki. <nerwowy śmiech> Ale! Dawno nikt mnie tak ciepło nie przyjął jak ona i Kira. Kurdę, ledwo się zobaczyliśmy a już dostałem konkretną dawkę magicznego leczenia. Ba! Nawet szwy mi zdjęła. Złoto nie kobieta. Beren nie spierdol tego, dobre? Aaa.. i Astariss jeśli o tym usłyszysz - naprawdę przepraszam za tamte kafelki." - Grish The Penitent
  • "Bratowa nie powiem, cieszę się bardzo, że pojawiłaś się w życiu naszej rodziny i ją połączyłaś. Może na to czekaliśmy? Trzech twardych facetów to nie jest najlepsze kombo do dogadywania się. A lepszej osoby niż ty do tego nie mogło być. Masz dobre serce, troszczysz się o bliskich, nie boisz się poświęcać za nich. Beren jest farciarzem. Mam nadzieję, że tego nie zjebiecie. No i bardzo lubię nasze rodzinne obiadki i spotkania. Zwłaszcza ostatnio. <Parsknął>" - Eli Miller
  • "Kto by pomyślał kiedyś, że jak powiem, że małżeństwo to najlepsze co mnie w życiu spotkało? Nie wiem co bym bez Ciebie robił w życiu. Jesteś tą osobą o której marzyłem i którą nawet nie wiedziałem, że potzebuje. Kocham w Tobie wszystko. Każde dziwactwo, to jak potrafisz się cieszyć się z głupot czy naszych wspólnych eksperymentów. Razem mamy tyle radości odkrywając siebie. Uwolniliśmy naszą rodzinę od demona, to teraz w końcu nastał czas cieszyć się życiem. Bo zamierzam żyć długo i osładzać Ci każdą naszą wspólną chwilę." - Beren Estel
  • "Tamten smok… Wow. Czy tylko ja mam takie delikatne wrażenie, że ona marnuje się w tej Lecznicy?" - Pfurw Rendtongue
  • "Jest bardzo miła. I ładna! <Zarumieniła się, łącząc paluszki> I przede wszystkim to świetna mentorka i kimś na kim mogę polegać, nie tylko w sprawach magii. Nasze lekcje dodały mi sporo pewności siebie. Teraz wiem, że kiedyś będę mogła sporo zrobić magią wody. Muszę tylko dużo ćwiczyć. I znaleźć swojego seksownego kowboja. <Parsknęła>" - Francesca Williams
  • "No ja wiedzę, że ona taka zainteresowana patrzy co nie? I się nie dziwie, pewno pamięta że skopałem tego jej fagasa no i jak to w dżungli. Woli samca alfa. No i w ogóle fajny z niej milf. Muszę się tam kiedyś do niej przejść. Na badania. Hehe." - Seba
  • "Pamiętam, jak kilka lat temu spotkałam ją po raz pierwszy. Od razu poczułam, że jest kimś wyjątkowym. Jest jak zawsze uśmiechnięta, pomocna, ale jak przeskrobiesz to Cię spacyfikuje na miejscu. Nie chcę myśleć ile czasu jej zajęło doprowadzenie mnie do stanu używalności i rozmowa z nią uświadomiła mi że zawsze miałam ją za jakiś wzór osoby, którą sama chciałabym być. Wybiła mi także z głowy głupoty że większość moich znajomości w gildii to tylko biznes, że są realnie moja nową rodziną, tylko ja uciekłam od tej świadomości...po tym jak ostatnia taka "rodzina" dosłownie kruszyła mi się w dłoniach. Bałam się znowu przywiązać i dlatego też tak uciekłam w pogoni za legendami, mitami, innym głupotami byle nie wytworzyć bliskiej więzi, ale ona mi wytłumaczyła jak dziecku, że tu mogę bezpiecznie stworzyć swój dom...Teraz, kiedy rozpocznę pogłębiać wiedzę o magii wody, wiem, że mam u swojego boku najlepszego nauczyciela" - Lys
  • "Urocza, miła. Za swoich gotowa oddać życie. Aż strach pomyśleć jaka jest jak się zdenerwuje" - Sefi
Wink, wink
Wink, wink