Lysithea Lamora
''Połyka mnie uczucie bycia sobą po raz pierwszy, czuję się, jakbym śniła sen, którego nigdy wcześniej nie widziałam''
— Lys
Wygląd
Czarna owca w rodzinie – dosłownie i w przenośni. Jako jedyna spośród czwórki rodzeństwa odziedziczyła jasne włosy po stronie matki. W dzieciństwie niezbyt ceniła swoją unikalność marząc o grubych, ciemnych loczkach rodzeństwa. Dopiero matka uświadomiła małej Lys, jak unikalna jest, i przekonała, by nie zazdrościła rodzeństwu, gdyż wybija się na ich tle. Dziewczyna posłuchała tych słów, pozostawiając swoje długie włosy wiecznie rozpuszczone, zdobiąc je koralikami i piórkami, niezbyt chętna do ich spięcia, by nie ukrywać swojego "atutu".
Należy jednak przenieść się do poważniejszych tematów i omówić resztę aparycji młodej szamanki. Jej oczy mają kształt migdała, otoczone gęstymi rzęsami, a tęczówka prezentuje się w odcieniach bardzo jasnego błękitu lub stali, zależnie od kąta patrzenia.

Pełniejsze, kształtne wargi są blade a na nich widnieje nieśmiały uśmiech. Niemniej jednak, usta skrywają charakterystyczną cechę – diastemę, co nadaje jej uśmiechowi pewien niepowtarzalny urok.
Twarz w kształcie diamentu wydaje się niemal idealna, jednak zdaniem kobiety wszystko psuje nos, który jest jej zbyt duży i nieco nieelegancki w porównaniu do reszty rodziny. Dodatkowo na jej twarzy widnieją blizny – jedna przechodzi przez prawą stronę wargi, a druga przez brew. Skóra jest blada i delikatna, nieprzyjazna dla słońca, które szybko powoduje oparzenia słoneczne. Liczne piegi, pieprzyki i niewielka siatka blizn są świadectwem czasów nauki.
Jej wzrost nie wyróżnia się zbytnio, przynajmniej w porównaniu z nornami. Mierzy sobie około metra siedemdziesiąt osiem. Sylwetka to słabo zaznaczona klepsydra, a długie nogi sprawiają iluzję bycia wyższej, wspomagane przez starannie dobrane stroje. Biust i pupa są proporcjonalne, zachowujące jędrność młodego wieku.
Po niedawnych wydarzeniach Lys odzyskała w pełni sprawne ręce, choć pokryte licznymi piegami. Na mostku między piersiami widoczna jest pozioma blizna, pozostałość po klątwie, którą Astariss musiała pokonać.
Po ostatniej niemal rocznej wyprawie po Canthcie kobieta znacząco schudła, nabierając jednocześnie umięśnienia, co może nie prezentować się zbyt korzystnie. Jednak od pewnego czasu nie zwraca zbyt wiele uwagi na swój wygląd, skupiając się na wykonywaniu zadań. Niektórzy zauważą, że teraz bardziej osłania górną część ciała, jakby miała coś do ukrycia.
Czy jest piękna? To kwestia subiektywna. Jedna osoba może uznać ją za ideał piękna, podczas gdy inna stwierdzi, że jest zwykła i przeciętna. Ocena wyglądu tej młodej szamanki pozostaje w gestii drogiego czytelnika.
Zdolności
Bojowe:
- Walka kosturem- Kostur dość późno wpadł w ręce młodej szamanki, umie nim walczyć, jednak wiadomo że może być lepiej.
- Walka sztyletami i mieczem jednoręcznym- są przedłużeniem ręki Lys, ukochała sobie tą broń na samym początku swojego pobytu wśród Nornów.
Magiczne:
- Dancer - Kim jest Dancer? Czy można uznać to za elitarną specjalizację? Nie do końca. Dancer stanowi integralną potrzebę dla Lys, pragnienie, które przekształciła w rzeczywistość. Koncepcja Tancerza narodziła się w umyśle młodej elementalistki już dawno temu, miała ona być hołdem dla derwiszy i rytualistów, których historia dotarła do jej uszu. Jednocześnie miała stanowić praktyczne wykorzystanie jej umiejętności tanecznych. Studiując księgi w Astlararium, Lys zgłębiała tajniki tego niezwykłego kierunku, a jej pragnienie wcielenia go w życie rosło.

Niestety, wypadek z pradawnym artefaktem zamienił to pragnienie w pilną potrzebę. Bez dłoni stała się bezbronna, a jej trudności z manipulacją własnym przepływem magii wzrosły. Zaczęła intensywnie rozważać, jak może to działać, i rozpoczęła długą podróż w poszukiwaniu rozwiązania problemu. Badania prowadziła podczas podróży do Elony, gdzie szukała najlepszych rzemieślników i materiałów, oraz pod Rata Sum, gdzie znalazła nauczycielkę tańca. W ten sposób zaczęły się rodzić owoce jej pracy.
Ze względu na specyfikę czarowania Dancer domyślnie nie korzysta z broni. Zamiast tego, Lys nosi specjalny pas, który rozciąga się wzdłuż jej kręgosłupa, oraz buty z mieszanki specjalnych materiałów, wszystko to ma pomóc użytkownikowi w przekierowaniu magii w nogi. Jeśli chodzi o sam proces czarowania, Lys przypisuje poszczególnym żywiołom konkretne tańce i ruchy.
Strój Dancera w pełnej krasie
| Umiejętność | Nazwa | Opis |
|---|---|---|
| Plik:Stormdancer.png | Stormdancer |
tancerz powiązany z burzą i całym aspektem powierza. Głównie skupia się na ofensywie oraz przyśpieszeniach, czy też okazjowymi Boonami. Taniec jest jak ten żywioł dynamiczny, pełen akrobacji i całkiem szybki, przez co najłatwiej wybić się z rytmu czy też pomylić ruch. |
| Plik:Kroki.png | Rytm Burzy |
Za każdy poprawnie wykonany taneczny manewr (udany rzut), Lys zyskuje 1 poziom Rytmu(Max 3)Jeśli Lys nie użyje zaklęcia przez 1 rundę lub wykona nieudaną akcję, traci wszystkie poziomy Rytmu, zostaje ogłuszona i musi odczekać 1 rundę, by zacząć je budować od nowa.
|
|
Przyśpieszenie |
Coś z czego Lys korzysta regularnie do przyspieszenia własnych ruchów. Głownie wykonywany jest jeden ruch by to zrobić, jednak jeśli chciałaby rozszerzyć działanie musi wytańczyć krąg z którego mogą skorzystać inni. |
| Plik:Pole.png64px | Pole łańcuchu |
W wytańczonym polu na podłożu pojawiają sie ładunki elektryczne które uwalniają się gdy tylko któryś z wrogów pojawia się w pobliżu. |
| Plik:Ściana.png | Powietrzna ściana |
Lys tańczy w miejscu a wokół niej zaczyna pojawiać się malutki wiatr. Z każdym kolejnym ruchem oraz krokiem, ściana unosi się i zwiększa swoje pole działania. Lys tańcem podtrzymuje ścianę i każdy zły ruch oraz przerwanie tańca, może zakończyć działania ściany. Każda osoba może wpleść swoją magię w ścianę przez co zyskuje nowe właściwości, jednak koszty utrzymania dla Lys stają się coraz większe |
|
Tornado |
Lys tworzy tornado, który puszcza w ludzi, dodatkowe kroki taneczne pozwalając naelektryzować tornado |
|
Pole rażenia |
Tutaj potrzeba jest dużo miejsca do wykonania tego zaklęcia. konsekwencją tańca jest puszczanie w losowych miejscach piorunów. |
| Plik:Kroki.png | Iskrząca Iluzja |
Gdy Lys wykonuje unik , Może zostawić po sobie błysk – echo taneczne, kóre wybucha po jednej turze |
| Umiejętność | Nazwa | Opis |
|---|---|---|
| Plik:Tidedancer.png | Tidedance |
woda oraz lód głównie przemawia przez te płynne i delikatne ruchy. W większości zaklęcia są wsparcia/lecznicze, defensywa i Buffy, a okazjonalnie pojedyncze ruchy ofensywy |
| Plik:Leczenie.png | Wodne leczenie |
Lys w pewnym obszarze uwalnia łagodne fale leczące sojuszników. |
|
Szarża wody |
Lys zmienia się w bąbelkową szarże na końcu uwalnia sie razem falami które zadają obrażenia |
| Plik:Bombka.png | Zimowa herbatka |
Na środek pola Lys wysyła lodową bombę, która zamraża wrogów i leczy chłodem sojuszników |
|
Lodowy taniec |
Wokół Lys w trakcie tańca wirują lodowe ostrza, które zadając obrażenia wokół Lys i spowalniają |
| Umiejętność | Nazwa | Opis |
|---|---|---|
|
Flamedancer |
Ognisty i pełen pasji taniec jak żywioł do którego tańczy jego użytkownik. Najbardziej ofensywny tancerz z całej gamy synchronizacji, ilość bufów czy boonow jest dość szczątkowa i są głównie przeznaczone dla użytkownika |
| Plik:Podpalenie.png | Podpalenie |
To co używa zawsze. Lys płonie w tańcu zostawiając za sobą ognistą ścieżkę |
| Umiejętność | Nazwa | Opis |
|---|---|---|
|
Earthdancer |
Ciężkie oraz konkretne ruchy jak sama ziemia oraz skała, dominują tutaj zaklęcia defensywne i kontroli tłumu. Są też ofensywne, jednak są w mniejszości |
| Umiejętność | Nazwa | Opis |
|---|---|---|
| [[Plik:|64px]] | Światło Deldrimoru |
Czar opracowany przez krasnoludy, który miał pokazywać rzeczy ukryte przed zwykłym wzrokiem. Okazał się być też zabójczy dla demonów, które opętały ciało istoty żywej, jednak nierzadko również będąc zabójcze dla nosiciela. |

Inne
- Żywy Katalizator-Po klątwie Lys odkryła że potrafi gromadzić i oddawać swobodnie najczystszą magie żeby zasilić czyjeś braki magiczne. Niestety bardzo ją to męczy, więc nie robi z tego zbyt częstego użytku
- Błogosławieństwo dziczy- W sumie od tego wzięło jej się nazwisko wśród nornów. Dostała błogosławieństwo od duchów, jako jedna z niewielu nie norów. Na czym polega jej dar? Potrafi zapobiec zezwierzęceniu się i zatraceniu danego Norna, który zamienia się w swoją “were-form” szczególnie przydatne kiedy pracuje się z dziećmi i młodzieżą która dopiero się uczy swojego dziedzictwa
- Potężna wiedza na temat mgieł i artefaktów- dziedziny które je najbardziej “jarają”. Kiedy mieszkała wśród norów czytała chyba każdy możliwy zapis na te tematy oraz starała się dowiedzieć dużo z opowieści. W trakcie wędrówek dowiedziała się dużo i miała nawet wgląd w zapiski Pirory, gdy szukała odpowiedzi na zwalczenie artefaktu pewnej dziko hasającej Sylvari
- Taniec- Taniec towarzyszył jej od zawsze, od najmłodszych lat tańczyła od ludzkich tańców, po taniec towarzyski, osobliwe i mocne tańce Nornów, po delikatne tańce jej nauczycielki z Rata Sum. Po stracie rąk taniec jest jej formą czarowania
- Podstawy zielarstwa i ogrodnictwa- Nie miała aż tak wiele czasu żeby to szlifować, mimo wszystko bardzo polubiła opiekę nad roślinami
- Robienie biżuterii- Lys lubi robić biżuterię z pomocą magii, jednak jak się idzie domyślić aktualnie trochę z tego zrezygnowała, ale czy napewno?

Ekwipunek
Uzbrojenie
- Sztylety- Przybyły z nią po wyprawie z Canthy, nie wiadomo skąd je wzięła a i nie dzieli się za bardzo z ich historią
- Kostur- Przez lata nauczyła się już z niego korzystać, chociaż w obecnych czasach bardziej używa go w walce bez magii i treningu
Ubiór
- Strój Dancera- Strój specjalnie stworzony dla niej przez zaprzyjaźnionych rzemieślników w Elonie. Składa się ze stroju, "pasa" który jest przymocowany do jej kręgosłupa oraz specjalnych butów. Po odzyskaniu rąk strój został mocno rozbudowany, z ważniejszych zmian zostały dodane ostrza do stroju za pomocą których może ranić przeciwników, zostały także dodane kryształy katalizujące robiące za swoistą baterię do zaklęć Lys
- Strój szamanki- cieplejszy strój z czasów gdy żyła u Sassy w Dreszczogórach
- Płaszcz- Szaro-czarny płaszcz, nie przemakalny z myślą o misjach wypadowych i zwiadowczych. Podarowany Wcyiśnięty przez Kornela

- Rękawice- Podarowane przez Tariela na Hazetałki. Pozwalają nagromadzić w sobie magię, by potem wykorzystać ją w walce. Elementalistka trochę przy nich majstrowała by zwiększyć pojemność kryształów
Inne:
- Pierścień- tajemniczy pierścień emanujący dziwną chyba nekromantyczną magią.
- Zwoje- Specjalne zwoje robione na zamówienie, które reagują na magię i za jej pomocą można nimi manipulować. Ostatnio dorobiła się zwoju z technologia jadetechu i magii arkan
- Kryształy treningowe- Prezent od Foresta, które uwalniają pnącza które można używać do treningu albo do unieruchomienia kogoś
- Więcej kryształów- Część gromadzi magię, część służy do ozdoby. Tak naprawdę tylko jedna Lys wie do czego służą one wszystkie
Klątwa
Klątwa bliźniaczych mieczy -Na skutek pewnych wypadkowych Lys znalazła się w nieodpowiednim miejscu o nie odpowiednim czasie. Wracając jednak do początku jak do tego doszło. Po wolności skakała sobie bezkarnie pewna sylvari z mieczem-artefaktem, który zamieniał ludzi dosłownie w powłoki bez duszy. Zaintrygowana tym Lys zaczęła dochodzenie w tej sprawie oraz szukania na powstrzymania dalszemu rozposzestrzeniu się "zarazy". Z pomocą kilku osób udało jej sie dotrzeć do dawnych zapisków, mówiących o bliźniaczym mieczu który może powstrzymać i zniszczyć drugi. Niestety nie było mowy o konsekwencjach tego działania, dlatego Lys ochoczo udała sie tropem miecza, którego nawet nie wiedziała jak szukać. Mijały długie tygodnie, aż trafiła do asuriańskiego kolekcjonera artefaktów, który miał potrzebny dla Lysi przedmiot. Bajka co nie? Otóż nie dokońca, kolejne dni musiała przekonywać aure do swojego stanowiska i zarzekania się że jest w stanie zapłacić za ten miecz. Niestety młoda badaczka zetknęła się ze ścianą, do czasu aż Asura zoferował wymianę, artefkat za artefakt. Niestety kobiecie udało się zapłacić połowę ceny, a drugą ma dopłacić w podanym przez kolekcjonera terminie.
Tropienie Sylvari było kolejną kulą u nogi kobiety, jednak to akurat poszło szybko. Spotkanie dość szybko wyskalowało w walkę która skończyła się zniszczeniem mieczy i wchłonięciem przez obie kobiety klątwy/właściwości miecza. Nie mogły się dotknąć bo inaczej same siebie zniszczą, przynajmniej tak obie myślały.
Jednak jak to się stało że Lys jest z dwoma uschniętymi kikutami? To jest historia dość prosta, Lys chciała pomóc Sylvari sądząc że jest jej to winna, przez fakt sprowadzenia na nie klątwy . Niestety pomoc Sylvari nie była taka jakiej można było sie spodziewać. Rzucając sie na Tarę chcąc ją powstrzymać, Lys zapomniała na chwilę o właściwościach klątwy które mają obie. W ten sposób ręce jej uschły, czyniąc tak naprawdę krzywdę samej sobie bo Tara miała klika dziwnych wgłębień.
Na tą chwilę klątwa została ponownie zapieczętowana w sztyletach i świat jest szczęśliwszy

Ciekawostki
- Bardzo lubi dzieci i pracę z nimi
- Ma słabą głowę, więc zachowuje abstynencję
- Ma duże problemy ze snem przez bardzo częste koszmary i mary senne
- Jeśli chodzi o wiarę jest bardzo rozbita między duchami dziczy a bogami których zna z dzieciństwa
- Widać że mocno zyskała na pewności siebie, możliwe że to przez przebywanie z pewnym Revenantem
- Jest matką dwójki niedźwiedzi- Hodima i Pianki- które dostała od dawnego przyjaciela z poprzedniej gildii. Większość czasu spędzają z Sassą ponieważ mają tam więcej miejsca do życia
- Wygrała gorące krzesła na weselu Ruth i Olivera
Richie Jaime
Plotki
- "Lys.. Ona... Jest taka bez..bezinteresowna? Bezinteresowna! Tak po prostu potrafi przytulić. Zrozumieć. Tak jakby widziała moje starania i to, że naprawdę nie chcę kogoś skrzywdzić. Mam nadzieję, że może zostanie tutaj moją pierwszą przyjaciółką..." - Rennea
- "Lys wygląda na ciekawą osobę, chce znać przyczynę i skutki zaklęć jak również widać w niej żyłkę zainteresowania do samej natury magii.Myślę ze znajdziemy wspólną nić zainteresowania na tej płaszczyźnie i może nawet uda się wymyślić coś wspólnymi siłami na jej klątwę." - Forest
- "Mimo bycia poszkodowaną tak dotkliwą klątwą jest miłą i empatyczną osobą. Cieszę się, że więcej istot pojawia się w tym kręgu przypominając mi o tej niezwykle ważnej dla mnie cnocie. Modlę się do Kormiry by Lysithea uwolniła się prędzej z tej klątwy niż później."* - Airra Mortanius Tsero
- "Ładna i cicha blondi bez rąk. No serio. Ostatnio jak ją widziałem to się nawet interesowała Ale ja nie wiem co mam takim ładnym mówić... No co?! Idź, nie patrz tak na mnie." - Averr Mayer
- "Przeurocza, godna do poświęceń istota. Uratowała wtedy mnie i Berena... I nie zapomnę lęku o jej zdrowie. Ta krew wtedy... Mam nadzieję że wydobrzeje. I mam nadzieję, że cała ta sytuacja, która nastała nie zmieni jej niewinności." - Naetley
- "Los Panny Lys to niesamowicie smutna historie w której nie sposób okazać współczucia. Nie wiem czy ja byłabym w stanie przeżyć tak długi okres czasu bez możliwości użycia rąk, a co dopiero znieść ból który czuła gdy jej dusza zaplątała się z duszą tej sylvari. Mam nadzieje ze jej ciało zostało nienaruszone po tych wszystkich rytuałach i ciosach, w końcu włożyła tytaniczny wysiłek pracy by się jej pozbyć." - Eleonora Vitali
- "Dzielna była. Prawię zginęła... <Zapatrzył się gdzieś na moment> Ale ostatecznie zdolności całej grupy postawiły ją na nogi. Mam nadzieję, że teraz zacznie czerpać z życia.. <Złośliwy uśmieszek>...pełnymi garściami." - Kornel Yaal
- "Odzyskała swoje ciało i dłonie. Mam nadzieję, że obie panie jakoś się dogadają teraz. Bo muszą, żeby klątwa znowu nie wróciła. Jeśli będą chciały to pomogę i w tym." - Beren Estel
- "Nie widziałam jej od czasu gdy odzyskała swoje ciało. Cała ta historia była gigantyczną serią nerwów i małych potknięć. Całe szczęście, że udało się to wszystko domknąć bez większych strat. Wszelkie gratulacje należą się Raygonowi, Marrganowi i Asti, gdyż wykonali robotę jakiej spora część z nas nie byłaby w stanie się podjąć w obawie przed najmniejszymi błędami. Dość powiedzieć, że życie tej dziewczyny wisiało przez długi czas na włosku, jednak udało jej się z tego wszystkiego wyjść obronną ręką. Skoro o rękach mowa… przebywanie z Lys błyskawicznie uczy pokory i cieszenia się tym co się posiada. Przynajmniej tak było zawsze do tej pory. Była bezgranicznie uprzejma, do momentu w którym mogło się to nawet wydawać podejrzane. Przyjemnie oglądało się ją oraz Ev w charakterze jej poidełka. Patrzyłaś na nią i widziałaś… niesamowicie uzdolnioną osobę, która nie zatraciła spokoju ducha i tego pozytywnego nastawienia do tego co przygotował dla niej świat mimo tego jak wiele niesprawiedliwości się jej przydarzyło. Może prowadziła ją chęć odzyskania tego co jej, może to gniew… może to czysta determinacja. Nie jestem w stanie tego stwierdzić. To co jednak jestem w stanie stwierdzić, to że jestem niesamowicie szczęśliwa, że mogłam być częścią tego procesu. Głównie dlatego, że teraz mam pewność, iż niezależnie jak wiele by mi zagrażało, Lys wyciągnie do mnie pomocną dłoń. Teraz już może." - Kira Sverige
- "Co za uparte, nie uczące się na błędach babsko. Musiałem ją praktycznie ZABIĆ, żeby ją jakkolwiek uratować. z jednej strony - było to jak rutynowa praca. Ale przyzwyczaiłem się już do widoku tego elektryzującego piegusa i dobrze, że okazała się w tym silna. Koniec z szukaniem legend samej, bo przysięgam - sam ją odpierdolę. Może teraz nie wiem. Niech zacznie szydełkować albo coś. Jakieś ciepłe skarpety zrobi na zimę." - Kornel Yaal
- "Pamiętała o moich urodzinkach, wiesz? To mega urocze. I... W ogóle to spotkałam ją na arenie jak... tańczyła. I to było tak piękne i zabójcze... Porozmawiałyśmy i okazuje się, że jest mi jak bratnia dusza. Zrozumiała co mi się stało i sama przeszła piekło... A przez to dała mi też dużo siły i zrozumienia. Ona też musi iść na żuki ze mną, Amelką i Lei. Dziadek nam osiodła te najlepsze i pojedziemy na babski biwak nad rzekę... A ona... Będzie mi siostrą. W żywiole i historii. Bo wiesz... Nigdy nie miałam koleżanek ani przyjaciółek. A tu? Zyskałam jedną z nich." - Arnea Altmann
- "Dalej jestem przeciwny temu, że brała w tym udział. Lys ma zadziwiający talent do wybierania szkodliwych dla niej opcji. Ciekaw jestem kiedy otworzy oczy. Ja.. W sumie czuję jak bardzo samolubne jest trzymanie jej blisko. Nie dam jej tego, czego potrzebuje, a jednak trwa. Co nie zrobię to nawet się nie zawaha. Boję się, że przegnę i nawet Światło Deldrimoru nie pomoże jej w obronie przed tym, co nadchodzi. A ja... Znów będę za późno." - Kornel Yaal
- "Nie chcę mówić nic złego albo coś w tym stylu... Eh... Miałem wrażenie, że trochę robiła za taką Pannę w opałach, którą trzeba ratować. Nie zrozumcie mnie źle, lubię ją, jest miła, zawzięta i w ogóle, ale myślę, że przeceniła siły nad zamiary. Czy jak to się tam mówi. Dobrze, że ostatecznie wszystko wyszło dobrze. No. Na tyle, na ile może wyjść dobrze takie spotkanie z demonem." - Gothish







