Ke’ereshtar
''Informacje się zbiera, nie rozdaje. Nigdy nie wiesz, kto kryje się za rogiem i uważnie słucha.''
— Keere
| Ke’ereshtar | |
|---|---|
|
| |
| Rasa | Sylvari |
| Klasa | Thief |
| Wiek | 12 lat |
| Powiązane Organizacje | Nieznane |
| Pseudonimy | Keri |
| Zawód | Przemytnik, złodziej |
| Status postaci | Główna |
| Tier | 3 |
| Motyw muzyczny | *Główny |
Wygląd
Keri jest średniego wzrostu, dobrze zbudowaną sylvari. Jej kora jest w odcieniu mlecznej czekolady z wyraźnymi, czerwonymi przebarwieniami rozsianymi po całym ciele. Jej bystre, złote oczy zawsze skanują każde miejsce, w którym się znajdzie w poszukiwaniu ewentualnego zagrożenia. Długie, ogniście czerwone pnącza na głowie zawsze nosi przerzucone na prawą stronę. Preferuje stroje eleganckie i kobiece. Nocą można dostrzec od niej delikatną, czerwonawą poświatę
Charakter
Sylvari zwykle sprawia wrażenie pewnej siebie, nieco wyniosłej i czasami… aroganckiej? Jest to idealna maska, którą na co dzień prezentuje całemu światu. Jednak, po bliższym poznaniu, okazuje się, że jest z niej czasami bardzo głupiutkie, doceniające cięty humor ziółko. Keri jest bezpośrednia i nie widzi sensu na owijanie w bawełnę w rozmowie, takie taktyki zostawia do “pracy”. Jest bardzo łasa na błyskotki i w tej kwestii dość łatwo ją przekupić.
Zdolności Bojowe
Ke'ereshtar posługuje się głównie trzema typami broni:
1. Sztylety
2. Krótki łuk
3. Długi kostur
| Umiejętność | Nazwa | Opis |
|---|---|---|
| Uderzenie pyłu |
Kręci kosturem w powietrzu, tworząc wokół siebie wir pyłu, który oślepia wrogów i odbija pociski. |
Sztylety

Dwa identyczne, pięknie zdobione sztylety, z którymi nigdy się nie rozstaje. Wydała małą fortunę aby zostały wykute na jej zamówienie. Ich ostrza często bywają nasączone paskudnymi truciznami i innymi niezbyt przyjemnymi maziami, aby szybko i sprawnie zneutralizować wroga. Jeśli miałaby wybierać, jest to jej ulubiona broń.
Łuk

Krótki, prosty łuk, którego z chęcią używa do walki na dystans. Dość długo zajął jej trening, aby sprawnie się nim posługiwać. Jednak teraz.. nie jeden raz uratowało jej to życie. "Pożyczyła" go sobie od pewnego człowieka, jako prezent pożegnalny na odejście z poprzedniej Gildii. Może jeszcze kiedyś go zwróci?
Kostur

Nie jest to prosty kij do bicia niegrzecznych dzieci. Jest utrzymany w podobnej estetyce, co reszta jej broni. Sylvari zleciła zamontowanie na jednym z końców kostura krótkie ostrze. Uwielbia swobodę i możliwości, jakie jej się z tą małą modyfikacją otworzyły. Podczas walki czuje się jak w tańcu. Dość niebezpiecznym. Już nie jeden przeciwnik skończył nabity na "pal".
Torba

● Zestaw małego alchemika
● Broń
● Pięknie zdobiony gramofon, który jest prezentem od Naetleya
Ciekawostki
● Wysadziła dupsko Arrowheadowi ładunkiem wybuchowym
Plotki
- "Dobrze jest mieć takich brańców: rezolutnych, ciekawskich, aktywnych. Może trochę za szybko postawiłem na nią swoje karty, a może po prostu brakowało mi kogoś do szkolenia poza kuźnią? Z drugiej strony to normalne – popełniać błędy. Będę uważnie obserwował, jak doprowadzi sprawę jaja do końca. Nie zniosę kolejnego... no, zawodu." - Lockey
- "A chuj z nią. Wielka pani złodziejaszek co raz ukradła pewnie kredens i teraz myśli, że może pouczać innych o tym co można a co nie. Albo kto może pomóc. Ciekawe czemu te mgielne byty ją wybrały. Jej mogli zabrać wzrost. Mogłabym spokojnie patrzeć na nią wtedy z góry. Ale.. Że co? Że jednak pomogłam jak poprosiła? Wydaje Ci się. I wyjdź mi z Warsztatu, bo inaczej popieszczę Cię wiąską prądu. SŁYSZYSZ? Trzy, dwa..." - Buulbi
- "Zapomniałem jak to jest. Znowu. Jak to jest wracać gdzieś i nie słyszeć tylko ciszy. Kombinować. Działać. Jakby... być dla kogoś. Kto by pomyślał, że zaczęło się od głupich żelków... W każdym razie... Nie wiem gdzie mnie to zaprowadzi i nie szukam na siłę końca tego, co jest. A jest... Dobrze. Z każdym dniem coraz lepiej. Jakby ciszę w mojej głowie wypełnił jeden uroczy śmiech. Coś jest w tym, że złodziej może ukraść Ci nawet serce." - Naetley
- "W METALu miała być symulowana misja, nie kradnięcie NIEISTNIEJĄCYCH MONET z NIEISTNIEJĄCEGO STRAGANU. Ale dobra robota, przeżyliście prawie wszyscy." - Alex








