Przejdź do zawartości

Karl: Różnice pomiędzy wersjami

Z Horyzont Zdarzeń
Copo (dyskusja | edycje)
Nie podano opisu zmian
Copo (dyskusja | edycje)
Nie podano opisu zmian
Linia 1: Linia 1:
<br>
<br>


{{Quotation|Anonimowy kupiec na trakcie Divinity's Reach i Holebrak.|'''''Panie te małe pokurcze obsiadły nas jak chmara mrówków. Grawle były wszędzie, właziły pod dolyaki i wozy, wspinały sie na burty... No i na tego norna, co to w eskorcie był. Pamietam go dość dobrze, zawsze miły i uprzejmy, nie reagował na docinki pobratymców czy uszczypliwe uwagi. Ale wtedy w górach, jakby demon w niego wstąpił. Łapał te biedne pokurcze i roztrzaskiwał im łby ciosami pancernej pięsci. A potem używał broczące krwią truchła jak maczugi. Połozylismy moze z jedną piątą tych pokurczy, zdązyły odciąć uprzęże dwu dolyaków, ale na widok Karla młucącego wroga dwoma trupkami ich pobratymców chyba zwątpiły i ich napór zelżał a potem zaczęły uciekać... Rzuciłem się łapać dolyaka od mojego wozu co by za daleko nie uciekł wystraszony walką i widziałem tylko naszego norna jak pruł przez śnieg za uciekającymi grawlami, doskakiwał do nich i deptał. Powiem wam że po tym co widziałem nigdy w zyciu nie mam zamiaru drażnić żadnego z nornów...  .'''''}}
{{Quotation|Anonimowy kupiec na trakcie Divinity's Reach i Holebrak.|'''''Panie te małe pokurcze obsiadły nas jak chmara mrówków. Grawle były wszędzie, właziły pod dolyaki i wozy, wspinały się na burty... No i na tego norna, co to w eskorcie był. Pamietam go dość dobrze, zawsze miły i uprzejmy, nie reagował na docinki pobratymców czy uszczypliwe uwagi. Ale wtedy w górach, jakby demon w niego wstąpił. Łapał te biedne pokurcze i roztrzaskiwał im łby ciosami pancernej pięsci. A potem używał broczące krwią truchła jak maczugi. Położylismy może z jedną piątą tych pokurczy, zdązyły odciąć uprzęże dwu dolyaków, ale na widok Karla młócącego wroga dwoma trupkami ich pobratymców chyba zwątpiły i ich napór zelżał a potem zaczęły uciekać... Rzuciłem się łapać dolyaka od mojego wozu co by za daleko nie uciekł wystraszony walką i widziałem tylko naszego norna jak pruł przez śnieg za uciekającymi grawlami, doskakiwał do nich i deptał. Powiem wam że po tym co widziałem nigdy w zyciu nie mam zamiaru drażnić żadnego z nornów...  .'''''}}


{|border="0" cellpadding="0" cellspacing="3" align="right" style="font-size:10px; color:black; margin-left:5px;"
{|border="0" cellpadding="0" cellspacing="3" align="right" style="font-size:10px; color:black; margin-left:5px;"

Wersja z 11:42, 6 sie 2025


''Panie te małe pokurcze obsiadły nas jak chmara mrówków. Grawle były wszędzie, właziły pod dolyaki i wozy, wspinały się na burty... No i na tego norna, co to w eskorcie był. Pamietam go dość dobrze, zawsze miły i uprzejmy, nie reagował na docinki pobratymców czy uszczypliwe uwagi. Ale wtedy w górach, jakby demon w niego wstąpił. Łapał te biedne pokurcze i roztrzaskiwał im łby ciosami pancernej pięsci. A potem używał broczące krwią truchła jak maczugi. Położylismy może z jedną piątą tych pokurczy, zdązyły odciąć uprzęże dwu dolyaków, ale na widok Karla młócącego wroga dwoma trupkami ich pobratymców chyba zwątpiły i ich napór zelżał a potem zaczęły uciekać... Rzuciłem się łapać dolyaka od mojego wozu co by za daleko nie uciekł wystraszony walką i widziałem tylko naszego norna jak pruł przez śnieg za uciekającymi grawlami, doskakiwał do nich i deptał. Powiem wam że po tym co widziałem nigdy w zyciu nie mam zamiaru drażnić żadnego z nornów... .''

— Anonimowy kupiec na trakcie Divinity's Reach i Holebrak.

Imie

Karl Kroenen

Rasa

Norn

Klasa

Guardian - Firebrand

Wiek

Twierdzi że koło 60.

Pseudonimy

Ponurak, Wujek dobra rada/samo zło.

Wygląd

Karl jest potężnie zbudowanym nornem. Noszona często i na codzień zbroja jedynie potęguje to wrażenie. W oczy rzucają sie jego białe włosy, zwukle spięte w kuc. Twarz ma przeoraną szramami i bruzdami blizn. Zazwyczaj gości na niej grymas ni to odrazy ni to irytacji, przywodząc na mys przepracowanego grabarza. Oczy przypominają dwie martwe lodowe kule w których tli się niebieski płomyk. Skórę ma bladą, tym niezdrowym odcieniem jaki pojawia się u konających na śiarczystym mrozie. Usmiecha sie rzadko, i nie jest to piękny usmiech. Nie, zęby ma w porządku. Porusza sie z wilczą gracją nawet mimo cięzkiego pancerza, choć z pewnością zwinnością nie dorówna lżej opancerzonym czy zwinniejszym rasom.

Charakter

Wydaje się być zupełnie inny niż jego pobratymcy - Cichy i spokojny. Opanowany i ważacy słowa. Miły i uprzejmy - aż nagle nie jest. I ktokolwiek stoi mu na drodze przekonuje się że miły pocieszny miś, jest dziką bestią która niedbałym ruchem może uzyć solidnej dębowej ławy jak packi na muchy. Ma własny kodeks postepowania i zasady. Ewidentne wojskowe przeszkolenie i lata dorywczej parcy najemnika sprawiają że jest zdyscyplinowany i potrafi działać w grupie, co nornom czesto przychodzi z trudem, gdy pojawia sie okazja do okazania męstwa czy zdobycia sławy...

Wyposażenie

Ciekawostki