Mefuus

''Nieśmiałość jest bronią, którą dała nam natura, byśmy mogli strzec naszej samotności.''
— Mefuus
| Mefuus | |
|---|---|
| Rasa |
Sylvari |
| Płeć |
Mężczyzna |
| Data urodzenia |
55 dzień Sezonu Zefira 1327 (11 lat) |
| Klasa |
Warrior |
| Pseudonimy |
|
| Rola w Horyzoncie |
|
| Relacje |
|
| Lokacje |
|
| Motyw muzyczny | |
| Status postaci |
Alternatywna |
| Tier |
2 |
Wygląd
Szczupły, niewysoki sadzonek (170cm). Wygląda jakby mógł go złamać byle jaki powiew wiatru. Swoje włosy zaplata jako długie, giętkie gałęzie, na których kwitną białe kwiaty. Ciemna kora posiada nieco szorstką fakturę. Oczy ma białe, bez źrenic - zdają się być niezgłębione. Duże, często niepewne. Glow posiada jednak wyrazisto czerwony. Wygląda nieco tak, jakby jego nogi i ręcę były za długie w stosunku do ciała, co powoduje częste potykanie się i nieskoordynowane ruchy. Do tego jąka się okropnie. A zapach? Pachnie niczym świeżutka truskawka.
Charakter
Choć wydaje się jakby mógł się złamać przy pierwszym podmuchu wiatru, Mefuus nosi w sobie cichy urok i duża wrażliwość. Jest nieśmiały i nieporadny, jakby każde jego istnienie było ciągłą próbą odnalezienia się w świecie, który pędzi zbyt szybko. Niepewność odbija się w jego spojrzeniu – dużych, bezźrenicznych oczach, pełnych zagubienia, ale też zadziwiającej empatii. Poza tym... Potyka się częściej niż chodzi, gubi rzeczy, plącze słowa – jąka się tak bardzo, że wielu traci cierpliwość, a on sam traci kolejne prace, nawet te najprostsze. Seraphowie nie mieli serca do jego niezdarności. Lwia Gwardia nie znalazła dla niego miejsca. Ale to, czego mu brakuje w zręczności, nadrabia czystością intencji i bezwarunkową lojalnością.
Choć jego ręce często drżą, a stopy plączą się w korzeniach, gdy przychodzi co do czego – Mefuus nie zdradzi, nie opuści. Może być ostatni w szyku, może przewrócić się trzy razy, ale jeśli komuś grozi niebezpieczeństwo – zrobi wszystko, by pomóc. Nie dla chwały, lecz z serca. Nie szuka wielkich tłumów, ale odnajduje się w towarzystwie tych, którzy nie potrzebują słów.
Ostatnie wydarzenia, gdzie pomógł rozwikłać sprawy z atakiem na The Club zbudowały w nim cichą pewność, że jednak może się przydać. Doceniony przez gildię częsciej zaczyna wychodzić ze strefy swojego komfortu.
Umiejętności
Wyposażenie
- Toporek - Wyważony i ostry, wykonany ze stali.
- Miecz - Smukły i pełnowymiarowy, z subtelnym czerwonym połyskiem.
- Zbroja - Lekki, roślinny pancerz z giętkich korzeni i liści, zapewnia mobilność i wtapia się w otoczenie.
- Dużo ma ostatnio garniturów.
Ciekawostki
- Truskawkowy zapach nie jest kosmetyczny – to efekt zaklęcia natury, które uaktywniło się podczas jego „pierwszego rozkwitu” i od tamtej pory towarzyszy mu zawsze.
- Jest mistrzem zaplatania wianuszków.
- Nigdy nie potrafił wydać polecenia bojowego – gdy próbował w czasie ćwiczeń z Seraph, jąkanie trwało tak długo, że przeciwnicy już dawno odeszli.
- Nie znosi ciemnych pomieszczeń.
- Ma nieprawdopodobny talent do lokalizowania zagubionych truskawek – nikt nie wie, jak to robi, ale potrafi wskazać ich dokładne miejsce z odległości kilkudziesięciu metrów.
- Zawsze zasypia przy dźwięku deszczu.
- Ma pokaźną kolekcję komiksów i płyt z muzyką.
- Raz przez przypadek „rozmawiał” z kamieniem, myśląc, że to zaklęta istota natury; kamień jednak milczał... długo.
- Gdy się zakocha, rosną mu dodatkowe białe kwiaty we włosach – nie potrafi ich kontrolować, co prowadzi do bardzo widocznych „przebłysków uczuć”.
- Nie potrafi podnieść głosu - nawet gdy próbuje krzyknąć, wychodzi szept, co sprawia, że jego wybuchy złości brzmią jak prośba o herbatę.
- Może i zaangażował się za mocno w losy jednego mefijnego syna kantyjskiego. Może. Prezent od niego to jego ulubiona ozdoba do włosów.
- Wielki fan wojowników.
Plotki
- "Może nie zaczęliśmy od najlepszej strony. Ja postanowiłam sobie za bardzo pożartować, a Ty za bardzo słuchasz się niektórych "kolegów". Pogadaliśmy, przeprosiliśmy się i myślę, że będzie dobrze. Bo bardzo bym chciała żebyśmy pokazali na co nas stać, zwłaszcza tym co w nas nie wierzą. I zwłaszcza tym co się śmieją." - Francesca Williams
- "Nie da się go nie lubić. Mimo, że nieco nieśmiały, jest jedną z najcieplejszych osób w gildii. Te głupie laski nie wiedzą, co tracą, odrzucając go. W końcu trafi się ktoś, kto doceni go za to, kim jest. Jeśli natomiast chodzi o walkę, to jest dużo silniejszy, niż wszyscy myślą. Ta jego niezdarność dobrze ukrywa jego prawdziwy potencjał. Musi jedynie uwierzyć w siebie. Tego go nie nauczę, ale wierzę, że sam do tego dojdzie. Zapamiętaj moje słowa - pewnego dnia wszystkich zaskoczy." - Oliver Silva
- "Jest miły, pomocny i otwarty na otaczających go ludzi. Dawno nie spotkałam kogoś tak empatycznego w Kaineng – to jak pierwszy promień słońca po długiej, długiej zimie. Obawiam się tylko, że jest zbyt czysty na ten świat, do którego tak próbuje się dostosować. To byłoby strasznie smutne, gdyby musiał zostać złamany w imię dopasowania się. A z drugiej strony on chyba bardzo chce się dopasować." - Vi

